Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Przywłaszczył 3 miliony złotych podatku, pomógł wyłudzić 37 mieszkań, za co w piątek odpowiada przed sądem. Chodzi o byłego sędziego i aktualnie notariusza Jacka S., który nie został wykluczony z zawodu przez Izbę Notarialną.
Wykluczyć notariusza może Sąd Dyscyplinarny działający przy Izbie Notarialnej, a Jacek S. był członkiem tego sądu.

Jacek S. usłyszał zarzut przywłaszczenia 3 milionów złotych podatku od czynności cywilno-prawnych. To danina, którą notariusz pobiera od każdej transakcji i ma obowiązek przekazać do urzędu skarbowego. Jacek S. nie robił tego przez ostatnie 5 lat.

Ten sam notariusz jest oskarżony w procesie zorganizowanej grupy przestępczej, która oszukała 55 osób i podstępem wyłudziła 37 mieszkań, pozostawiając ludzi na bruku. Jacek S. wraz z dwójką innych notariuszy legalizowali przejmowanie mieszkań w wyniku przestępczej działalności.

Dwa lata temu pytaliśmy Barbarę Nintzę, prezes Izby Notarialnej w Szczecinie, dlaczego Jacek S. nie został wykluczony z zawodu. Prezes tłumaczyła to tak: - Analiza nasza dokonanych czynności przez notariusza wskazuje, że te czynności były dokonane zgodnie ze sztuką - mówiła Nintza.

Jacka S. mógł zawiesić Sąd Dyscyplinarny, działający przy Izbie Notarialnej. Problem w tym, że Jacek S. był członkiem tego gremium, w okresie kiedy według prokuratury przywłaszczał podatek i wspierał zorganizowaną grupę przestępczą.

Notariusz został pozbawiony prawa do wykonania zawodu przez prokuraturę w ubiegłym miesiącu.
Relacja Tomasza Duklanowskiego [Radio Szczecin]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty