Przywłaszczył 3 miliony złotych podatku, pomógł wyłudzić 37 mieszkań, za co w piątek odpowiada przed sądem. Chodzi o byłego sędziego i aktualnie notariusza Jacka S., który nie został wykluczony z zawodu przez Izbę Notarialną.
Wykluczyć notariusza może Sąd Dyscyplinarny działający przy Izbie Notarialnej, a Jacek S. był członkiem tego sądu.
Jacek S. usłyszał zarzut przywłaszczenia 3 milionów złotych podatku od czynności cywilno-prawnych. To danina, którą notariusz pobiera od każdej transakcji i ma obowiązek przekazać do urzędu skarbowego. Jacek S. nie robił tego przez ostatnie 5 lat.
Ten sam notariusz jest oskarżony w procesie zorganizowanej grupy przestępczej, która oszukała 55 osób i podstępem wyłudziła 37 mieszkań, pozostawiając ludzi na bruku. Jacek S. wraz z dwójką innych notariuszy legalizowali przejmowanie mieszkań w wyniku przestępczej działalności.
Dwa lata temu pytaliśmy Barbarę Nintzę, prezes Izby Notarialnej w Szczecinie, dlaczego Jacek S. nie został wykluczony z zawodu. Prezes tłumaczyła to tak: - Analiza nasza dokonanych czynności przez notariusza wskazuje, że te czynności były dokonane zgodnie ze sztuką - mówiła Nintza.
Jacka S. mógł zawiesić Sąd Dyscyplinarny, działający przy Izbie Notarialnej. Problem w tym, że Jacek S. był członkiem tego gremium, w okresie kiedy według prokuratury przywłaszczał podatek i wspierał zorganizowaną grupę przestępczą.
Notariusz został pozbawiony prawa do wykonania zawodu przez prokuraturę w ubiegłym miesiącu.
Jacek S. usłyszał zarzut przywłaszczenia 3 milionów złotych podatku od czynności cywilno-prawnych. To danina, którą notariusz pobiera od każdej transakcji i ma obowiązek przekazać do urzędu skarbowego. Jacek S. nie robił tego przez ostatnie 5 lat.
Ten sam notariusz jest oskarżony w procesie zorganizowanej grupy przestępczej, która oszukała 55 osób i podstępem wyłudziła 37 mieszkań, pozostawiając ludzi na bruku. Jacek S. wraz z dwójką innych notariuszy legalizowali przejmowanie mieszkań w wyniku przestępczej działalności.
Dwa lata temu pytaliśmy Barbarę Nintzę, prezes Izby Notarialnej w Szczecinie, dlaczego Jacek S. nie został wykluczony z zawodu. Prezes tłumaczyła to tak: - Analiza nasza dokonanych czynności przez notariusza wskazuje, że te czynności były dokonane zgodnie ze sztuką - mówiła Nintza.
Jacka S. mógł zawiesić Sąd Dyscyplinarny, działający przy Izbie Notarialnej. Problem w tym, że Jacek S. był członkiem tego gremium, w okresie kiedy według prokuratury przywłaszczał podatek i wspierał zorganizowaną grupę przestępczą.
Notariusz został pozbawiony prawa do wykonania zawodu przez prokuraturę w ubiegłym miesiącu.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
w tytule "sędzia" a w treści: "NOTARIUSZ".
Domagacie się dopłaty w kwocie DWÓCH MILIARDÓW.
Po co?
Takie rażące błędy powinny skłaniać raczej do odebrania wam kasy.
faktycznie - nic nie wymaga poważnych zmian...
WOW!
zdarzały się poprawki bzdurnych treści po moich wPiSach
ale pierwszy (chyba) raz poprawiono tytuł!
a! i ów gość sędzią przestał być w 1997r.
to taki "drobny" szczegół.
Minął rok. Co dalej ze sprawą?

Radio Szczecin
