70-lecie powstania Polskiego Związek Motorowy w Szczecinie świętują jego członkowie w hotelu Vulcan. 15 osób uhonorowano odznaczeniami. Nie zabrakło żywej historii motoryzacji - pana Józefa, który za kółkiem spędził prawie całe życie.
W tym roku przypada jubileusz PZMot-u.
- To jest organizacja zrzeszająca wszystkich, którzy jeżdżą samochodami i motocyklami i są związani z motoryzacją. Oczywiście, historia motoryzacji w kraju jest dużo dłuższa, bo zaczyna się z początkiem ubiegłego wieku, ale 70 lat jest udokumentowane, bo w okolicach 1950 roku został utworzony Polski Związek Motorowy i z różnymi perypetiami trwa do dzisiaj - mówi Andrzej Ptak, prezes Polskiego Związku Motorowego Zarządu Okręgowego w Szczecinie.
Józef Seredyński - dla kolegów z branży "Synek" - ma 94 lata. Zakładał organizację motorową w Szczecinie.
- Przedtem nie było Polskiego Związku Motorowego, był Automobilklub Polski - zaznacza.
Wciąż jeździ samochodem, czyli od 75 lat.
- Od 1945 roku do dzisiaj; na działkę jeszcze czasem podjadę, kawałek gdzieś indziej. Przyjechałem do Szczecina zaraz po wojnie, od razu zacząłem jeździć w rajdach o mistrzostwo Szczecina. Jeździłem Citroenem BL 11, były dwa: jednego miała "bezpieka", jednego miało miasto. W powietrzu chodziła mi ta "cytryna", jeździłem nią wspaniale - wspomina.
Pan Józef uczestniczył m.in. w pierwszym rajdzie motocyklowo-samochodowym "Brzegiem Bałtyku" z Gdańska do Szczecina w 1946 roku.
W regionie jest około 700 członków PZMot.
PZMot współorganizuje m.in. jedną z największych w Europie imprez - puchar świata Baja Poland.
- To jest organizacja zrzeszająca wszystkich, którzy jeżdżą samochodami i motocyklami i są związani z motoryzacją. Oczywiście, historia motoryzacji w kraju jest dużo dłuższa, bo zaczyna się z początkiem ubiegłego wieku, ale 70 lat jest udokumentowane, bo w okolicach 1950 roku został utworzony Polski Związek Motorowy i z różnymi perypetiami trwa do dzisiaj - mówi Andrzej Ptak, prezes Polskiego Związku Motorowego Zarządu Okręgowego w Szczecinie.
Józef Seredyński - dla kolegów z branży "Synek" - ma 94 lata. Zakładał organizację motorową w Szczecinie.
- Przedtem nie było Polskiego Związku Motorowego, był Automobilklub Polski - zaznacza.
Wciąż jeździ samochodem, czyli od 75 lat.
- Od 1945 roku do dzisiaj; na działkę jeszcze czasem podjadę, kawałek gdzieś indziej. Przyjechałem do Szczecina zaraz po wojnie, od razu zacząłem jeździć w rajdach o mistrzostwo Szczecina. Jeździłem Citroenem BL 11, były dwa: jednego miała "bezpieka", jednego miało miasto. W powietrzu chodziła mi ta "cytryna", jeździłem nią wspaniale - wspomina.
Pan Józef uczestniczył m.in. w pierwszym rajdzie motocyklowo-samochodowym "Brzegiem Bałtyku" z Gdańska do Szczecina w 1946 roku.
W regionie jest około 700 członków PZMot.
PZMot współorganizuje m.in. jedną z największych w Europie imprez - puchar świata Baja Poland.

Radio Szczecin