Myślał, że jest poszukiwany i schował się pod stertą ubrań. W niecodziennej sytuacji znaleźli się policjanci ze szczecińskiego Dąbia.
Ustalili adres mężczyzny poszukiwanego za wyłudzenia. Pojechali na miejsce, ale nikt nie otwierał drzwi. Dopiero przybycie strażaków przekonało go, żeby wpuścić mundurowych do środka. Policjanci zatrzymali mężczyznę. Teraz w więzieniu spędzi rok.
To jednak nie był koniec interwencji. W trakcie przeszukania mieszkania okazało się, że drugi mężczyzna ukrywał się za... pralką, pod stertą ubrań. Przyznał, że schował się, bo był przekonany, że jest poszukiwany. Okazało się, że może spać spokojnie.
To jednak nie był koniec interwencji. W trakcie przeszukania mieszkania okazało się, że drugi mężczyzna ukrywał się za... pralką, pod stertą ubrań. Przyznał, że schował się, bo był przekonany, że jest poszukiwany. Okazało się, że może spać spokojnie.

Radio Szczecin