Kandydat Lewicy na razie na końcu wyścigu prezydenckiego, a przedstawiciele lokalnych struktur przekonywali mieszkańców Szczecina, że głos oddany na Roberta Biedronia nie jest głosem straconym.
Działacze Lewicy - m.in. parlamentarzyści Dariusz Wieczorek i Katarzyna Kotula - zorganizowali konferencję prasową na pl. Rodła w Szczecinie. Jak mówił poseł Wieczorek - Lewica słusznie postawiła na Roberta Biedronia, a nie na Włodzimierza Czarzastego czy Adriana Zandberga.
- Zresztą widzicie państwo tutaj, Robert Biedroń wywołuje emocje. Z jednej strony pozytywne, z drugiej negatywne. Taki powinien być kandydat, który wywołuje emocje. Zależało nam na tym, żeby kontynuować to co się stało w roku 2019. Żeby była jasność, Robert Biedroń był, jest i będzie jednym z trójki liderów polskiej Lewicy. To m.in. dzięki niemu znalazła się w polskim parlamencie - mówił Wieczorek.
Według średniej sondażowej z ostatniego tygodnia, Robert Biedroń w wyborach prezydenckich może liczyć na niespełna 3 procent głosów.
- Zresztą widzicie państwo tutaj, Robert Biedroń wywołuje emocje. Z jednej strony pozytywne, z drugiej negatywne. Taki powinien być kandydat, który wywołuje emocje. Zależało nam na tym, żeby kontynuować to co się stało w roku 2019. Żeby była jasność, Robert Biedroń był, jest i będzie jednym z trójki liderów polskiej Lewicy. To m.in. dzięki niemu znalazła się w polskim parlamencie - mówił Wieczorek.
Według średniej sondażowej z ostatniego tygodnia, Robert Biedroń w wyborach prezydenckich może liczyć na niespełna 3 procent głosów.

Radio Szczecin