Przez sześć lat ukrywał się przed polską policją w Hiszpanii. Paweł D. ps. "Chudy" z Koszalina usiłował dokonać egzekucji członka konkurencyjnej grup przestępczej. Dzięki międzynarodowej współpracy policji, bandyta został zatrzymany w Barcelonie.
Sześć lat temu Paweł D. oddał kilka strzałów do gangstera z konkurencyjnej grupy przestępczej. Nie zdołał go zabić, ale na trwałe okaleczył. Pokrzywdzony stracił dwa palce, miał przestrzeloną dłoń oraz stracił część mięśnia nogi. Po nieudanej egzekucji "Chudy" zniknął. Zmienił tożsamość, numery telefonów i zaszył się za granicą.
Zespół Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie dzięki międzynarodowej współpracy namierzył "Chudego" w lipcu, w samym centrum Barcelony. Paweł D. siedział w jednej z restauracji do której przyjechał rowerem na spotkanie ze znajomym. "Chudy" był zupełnie zaskoczony, gdy zatrzymali go hiszpańscy funkcjonariusze współpracujący z polską policją.
Decyzję o tym, kiedy Paweł D. ps. "Chudy" zostanie deportowany do Polski, podejmie hiszpański sąd.
Zespół Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie dzięki międzynarodowej współpracy namierzył "Chudego" w lipcu, w samym centrum Barcelony. Paweł D. siedział w jednej z restauracji do której przyjechał rowerem na spotkanie ze znajomym. "Chudy" był zupełnie zaskoczony, gdy zatrzymali go hiszpańscy funkcjonariusze współpracujący z polską policją.
Decyzję o tym, kiedy Paweł D. ps. "Chudy" zostanie deportowany do Polski, podejmie hiszpański sąd.

Radio Szczecin