Całe życie poświęciła rodzinie - synom: Piotrowi i Krzysztofowi oraz mężowi, a swoją zawodową pracę - ochronie dziedzictwa i zabytków. Jednak wszystko zmieniło się trzy lata temu.
Właśnie wtedy Beata Makowska ze Szczecina - bo o niej mowa - została ranna w wypadku samochodowym.
Cudem uniknęła śmierci, ale diagnoza była przerażająca: poważne uszkodzenie mózgu. Teraz jest sparaliżowana, nie ma z nią kontaktu. Beata Makowska potrzebuje całodobowej opieki i rehabilitacji, która miesięcznie pochłania około 20 tysięcy zł. Ale rodzina i najbliżsi walczą o Beatę i proszą słuchaczy o wsparcie...
- Beatą opiekuje się się 10 rehabilitantów. Ostatnio zaczęła ruszać ręką. Ten proces wymaga dużych środków i nakładów pieniędzy. Najważniejszą rzeczą jest licytacja na żywo – rzeczy, przedmiotów czy usług. Na przykład obsadzenie całego ogrodu wielkości 5 tysięcy metrów roślinami - tłumaczy Dariusz Makowski, mąż pani Beaty.
Aby zebrać środki na rehabilitację, w sobotę w Szczecinie odbędzie charytatywne spotkanie pod hasłem "Bawimy się dla Beaty Makowskiej".
Spotkanie w dawnej przystani Pogoni przy ulicy Przestrzennej 3 potrwa od godziny 16:00 do 22:00. W programie, m.in.: koncerty na żywo (Wołanie, Przemek Bielec), pokaz i nauka tanga, licytacje - m.in. całodniowy rejs jachtem morskim, grill, ciasta i napoje, wspólna zabawa z DJ-em, pokaz i testy cyberoka - urządzenia C-Eye.
Wesprzeć panią Beatę i Jej rodzinę można także biorąc udział w internetowej aukcji charytatywnej.
Cudem uniknęła śmierci, ale diagnoza była przerażająca: poważne uszkodzenie mózgu. Teraz jest sparaliżowana, nie ma z nią kontaktu. Beata Makowska potrzebuje całodobowej opieki i rehabilitacji, która miesięcznie pochłania około 20 tysięcy zł. Ale rodzina i najbliżsi walczą o Beatę i proszą słuchaczy o wsparcie...
- Beatą opiekuje się się 10 rehabilitantów. Ostatnio zaczęła ruszać ręką. Ten proces wymaga dużych środków i nakładów pieniędzy. Najważniejszą rzeczą jest licytacja na żywo – rzeczy, przedmiotów czy usług. Na przykład obsadzenie całego ogrodu wielkości 5 tysięcy metrów roślinami - tłumaczy Dariusz Makowski, mąż pani Beaty.
Aby zebrać środki na rehabilitację, w sobotę w Szczecinie odbędzie charytatywne spotkanie pod hasłem "Bawimy się dla Beaty Makowskiej".
Spotkanie w dawnej przystani Pogoni przy ulicy Przestrzennej 3 potrwa od godziny 16:00 do 22:00. W programie, m.in.: koncerty na żywo (Wołanie, Przemek Bielec), pokaz i nauka tanga, licytacje - m.in. całodniowy rejs jachtem morskim, grill, ciasta i napoje, wspólna zabawa z DJ-em, pokaz i testy cyberoka - urządzenia C-Eye.
Wesprzeć panią Beatę i Jej rodzinę można także biorąc udział w internetowej aukcji charytatywnej.

Radio Szczecin