Ścieki komunalne spływające do rzeczki Stepnica i dalej: do jeziora Budzieszowskiego - niedługo znikną.
Nieczystości wyprowadzane są z ośmiu wielorodzinnych budynków w miejscowości Radzanek.
Przyczyną skażenia środowiska - od wielu lat - okazał się stary odstojnik pochodzący z lat 60. ubiegłego stulecia.
- Dwa lata temu zostałem burmistrzem i docierały sygnały, że co jakiś czas jezioro jest skażone. Szukaliśmy przyczyny; nie mogliśmy niczego znaleźć. Po głębszej analizie stwierdziliśmy, że to urządzenie, będące urządzeniem przelewowym, powodowało tak duże skażenie - mówi burmistrz Maszewa, Paweł Piesio.
W miejscu starego odstojnika władze gminy Maszewo wybudować chcą mini-oczyszczalnię ścieków. Na ten cel samorząd uzyskał 500 tysięcy złotych z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
Nowa oczyszczalnia ma zostać oddana do użytku najpóźniej w 2022 roku.
Przyczyną skażenia środowiska - od wielu lat - okazał się stary odstojnik pochodzący z lat 60. ubiegłego stulecia.
- Dwa lata temu zostałem burmistrzem i docierały sygnały, że co jakiś czas jezioro jest skażone. Szukaliśmy przyczyny; nie mogliśmy niczego znaleźć. Po głębszej analizie stwierdziliśmy, że to urządzenie, będące urządzeniem przelewowym, powodowało tak duże skażenie - mówi burmistrz Maszewa, Paweł Piesio.
W miejscu starego odstojnika władze gminy Maszewo wybudować chcą mini-oczyszczalnię ścieków. Na ten cel samorząd uzyskał 500 tysięcy złotych z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
Nowa oczyszczalnia ma zostać oddana do użytku najpóźniej w 2022 roku.
- Dwa lata temu zostałem burmistrzem i docierały sygnały, że co jakiś czas jezioro jest skażone. Szukaliśmy przyczyny; nie mogliśmy niczego znaleźć. Po głębszej analizie stwierdziliśmy, że to urządzenie, będące urządzeniem przelewowym, powodowało tak duże skażenie - mówi burmistrz Maszewa, Paweł Piesio.

Radio Szczecin