Dwie skrzynie, zakopane podczas II Wojny Światowej, odkryto w trakcie przebudowy drogi we Wrzosowie koło Dziwnówka. To prawdopodobnie dobytek Niemców uciekających w 1945 roku przed Armią Czerwoną.
W skrzyni znajdowały się m.in. patera, waza, talerze, sztućce, a także żelazko, tkaniny, fragmenty obuwia i damskie rękawiczki - mówi dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej Grzegorz Kurka.
- Prawdopodobnie ten skarb został zdeponowany przez kobietę, która myślała, że jak już Armia Czerwona z tych terenów odejdzie, będzie mogła wrócić do swego domu i ten depozyt swój odkopać. Stąd te rękawiczki pozostawione właśnie na wierzchu skrzyni. - mówi Kurka.
W skrzyniach tych schowano przedmioty, które miały służyć Niemcom po powrocie do domu - dodaje Grzegorz Kurka
- Generalnie było tak, że Niemcy jak uciekali z tych terenów przed Armią Czerwoną, to chowali wszystko to, co było dla nich najcenniejsze i to, co mogło im się przydać po powrocie do domów. Była to zastawa stołowa, różnego rodzaju materiały, ale też było jedzenie, bardzo często chowane w słoikach czy wekach. - tłumaczy Kurka.
Cały depozyt został zabezpieczony i przewieziony do Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.
- Prawdopodobnie ten skarb został zdeponowany przez kobietę, która myślała, że jak już Armia Czerwona z tych terenów odejdzie, będzie mogła wrócić do swego domu i ten depozyt swój odkopać. Stąd te rękawiczki pozostawione właśnie na wierzchu skrzyni. - mówi Kurka.
W skrzyniach tych schowano przedmioty, które miały służyć Niemcom po powrocie do domu - dodaje Grzegorz Kurka
- Generalnie było tak, że Niemcy jak uciekali z tych terenów przed Armią Czerwoną, to chowali wszystko to, co było dla nich najcenniejsze i to, co mogło im się przydać po powrocie do domów. Była to zastawa stołowa, różnego rodzaju materiały, ale też było jedzenie, bardzo często chowane w słoikach czy wekach. - tłumaczy Kurka.
Cały depozyt został zabezpieczony i przewieziony do Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.

Radio Szczecin