Do Świnoujścia wrócił temat wprowadzenia opłat dla jednodniowych turystów - sprawę poruszyli miejscowi radni, którzy szukają dodatkowych środków dla gminnego budżetu.
Radni lewicy w Świnoujściu zachęcają, by nad tematem wprowadzenia opłat dla jednodniowych turystów się pochylić. Zdaniem Ryszarda Teterycza, wpływy z opłat mogą być sporym zastrzykiem finansowym dla miasta.
- To będą olbrzymie ilości przyjeżdżających na sobotę czy niedzielę. Bedą wpadać po to tylko, żeby się wykąpać, zrobić sobie udaną imprezę w naszym mieście i tych pięciu złotych, żeby nie zapłacili za fakt, że potem wytwarzają dodatkowe koszty, np. 3 milionów złotych w systemie odpadów komunalnych... Które mieszkańcy na koniec roku muszą zapłacić i płacimy wszyscy - argumentował.
Pomysł nie cieszy się aprobatą prezydenta Świnoujścia, Janusza Żmurkiewicza, który uważa, że opłata zniechęci turystów do odwiedzin Świnoujścia, na czym straciliby mieszkańcy.
- Mam nadzieję, że to są tylko pomysły i na tym się to zakończy. Mieszkańcy mają zatrudnienie, ale również prowadzą swoje, małe interesy. Dzięki turystom żyją, zarabiają... - zaznaczył prezydent.
Inicjatywa cieszy się za to poparciem mieszkańców.
- Też moglibyśmy pobierać taką opłatę i czuję, że lepiej byśmy na tym wyszli, niż nasi sąsiedzi - mówiła jedna z nich.
Teraz trwa dyskusja, a o tym, czy starania o wprowadzenie opłat będą miały ciąg dalszy, zdecyduje już nowa rada miasta i nowy prezydent.
- To będą olbrzymie ilości przyjeżdżających na sobotę czy niedzielę. Bedą wpadać po to tylko, żeby się wykąpać, zrobić sobie udaną imprezę w naszym mieście i tych pięciu złotych, żeby nie zapłacili za fakt, że potem wytwarzają dodatkowe koszty, np. 3 milionów złotych w systemie odpadów komunalnych... Które mieszkańcy na koniec roku muszą zapłacić i płacimy wszyscy - argumentował.
Pomysł nie cieszy się aprobatą prezydenta Świnoujścia, Janusza Żmurkiewicza, który uważa, że opłata zniechęci turystów do odwiedzin Świnoujścia, na czym straciliby mieszkańcy.
- Mam nadzieję, że to są tylko pomysły i na tym się to zakończy. Mieszkańcy mają zatrudnienie, ale również prowadzą swoje, małe interesy. Dzięki turystom żyją, zarabiają... - zaznaczył prezydent.
Inicjatywa cieszy się za to poparciem mieszkańców.
- Też moglibyśmy pobierać taką opłatę i czuję, że lepiej byśmy na tym wyszli, niż nasi sąsiedzi - mówiła jedna z nich.
Teraz trwa dyskusja, a o tym, czy starania o wprowadzenie opłat będą miały ciąg dalszy, zdecyduje już nowa rada miasta i nowy prezydent.

Radio Szczecin