Kolorową paradą i wielką kąpielą zakończył się kołobrzeski festiwal morsowania.
Przez cały weekend Kołobrzegiem rządziły morsy. Kilkuset miłośników mroźnych kąpieli przyjechało nad morze, by wspólnie korzystać z zimowych uroków Bałtyku. Kulminacyjny moment festiwalu nastąpił w niedzielę. Najpierw kolorowa parada ruszyła z portu w okolice molo, gdzie tłum wskoczył do wody. Temperatura zarówno morza, jak i powietrza to około dwa stopnie. Morsujący wskazywali, że to idealne warunki do zanurzenia się w Bałtyku.
- Nie jest zimno, to kwestia przyzwyczajenia. Trzeba się odpowiednio przygotować. - Dzisiaj są idealne warunki. Jest super, w wodzie lepiej niż poza wodą. - Tyle ludzi to te wode się gotowała. - mówią uczestnicy.
Była to już 12. edycja festiwalu morsowania w Kołobrzegu. Już w lutym odbędzie się natomiast 21. edycja Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie.
- Nie jest zimno, to kwestia przyzwyczajenia. Trzeba się odpowiednio przygotować. - Dzisiaj są idealne warunki. Jest super, w wodzie lepiej niż poza wodą. - Tyle ludzi to te wode się gotowała. - mówią uczestnicy.
Była to już 12. edycja festiwalu morsowania w Kołobrzegu. Już w lutym odbędzie się natomiast 21. edycja Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie.

Radio Szczecin