Polskie rolnictwo nie poradzi sobie bez wsparcia państwa - mówi ekonomista w komentarzu dla Radia Szczecin.
Właściciele gospodarstw od miesięcy skarżą się na niskie ceny w skupach i domagają się rządowej strategii, która podniesie stawki do poziomu opłacalności.
Zdaniem profesora Jarosława Korpysy - rząd nie ma wyjścia - rolnictwo musi doczekać się pomocy. Od tego zależy bezpieczeństwo państwa - wyjaśniał ekonomista w audycji "Na szczecińskiej ziemi".
- Rolnictwo generalnie nie może nie być wspierane przez państwo i przez Unię Europejską. I tu nie chodzi już o wyrównywanie szans, tylko o zapewnienie pewnego bezpieczeństwa żywnościowego dla obywateli - podkreślał Korpysa.
Rolnicy skarżą się, że m.in. z powodu napływu zboża z Ukrainy, ceny niektórych płodów spadły do poziomu sprzed 20 lat.
Więcej informacji i komentarzy z branży rolniczej można znaleźć w zakładce "Na szczecińskiej ziemi".
Edycja tekstu: Joanna Chajdas
Zdaniem profesora Jarosława Korpysy - rząd nie ma wyjścia - rolnictwo musi doczekać się pomocy. Od tego zależy bezpieczeństwo państwa - wyjaśniał ekonomista w audycji "Na szczecińskiej ziemi".
- Rolnictwo generalnie nie może nie być wspierane przez państwo i przez Unię Europejską. I tu nie chodzi już o wyrównywanie szans, tylko o zapewnienie pewnego bezpieczeństwa żywnościowego dla obywateli - podkreślał Korpysa.
Rolnicy skarżą się, że m.in. z powodu napływu zboża z Ukrainy, ceny niektórych płodów spadły do poziomu sprzed 20 lat.
Więcej informacji i komentarzy z branży rolniczej można znaleźć w zakładce "Na szczecińskiej ziemi".
Edycja tekstu: Joanna Chajdas

Radio Szczecin