W nadmorskich częściach Polski czeka nas ochłodzenie.
- Temperatury nad morzem nie przekroczą 18 stopni - prognozuje synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anna Gryczman. - Stopniowo już zaczyna napływać chłodniejsza masa powietrza. Stąd najchłodniej będzie na północnym zachodzie. Tam temperatura nad morzem wyniesie 16-17 stopni, na Pomorzu około 18-20 stopni.
W północno-zachodniej części kraju spodziewane są w niedzielę także gwałtowne burze. Porywy wiatru mogą sięgać nawet 90 kilometrów na godzinę.
Jest też ostrzeżenie przed możliwymi gwałtownymi burzami. Najsilniejszych możemy spodziewać się w południowo-wschodniej Polsce. - Ale nie tylko - prognozuje Gryczman. - Kolejna strefa, również z burzami to będzie północno-zachodnia Polska. Tam także spodziewamy się porywów wiatru do 70-80 km na godzinę. Na Pomorzu punktowo te porywy mogą sięgać 90 km na godzinę.
Zdaniem Anny Gryczman, odetchnąć mogą mieszkańcy środkowej części kraju - od Małopolski, przez Kielecczyznę i Mazowsze po Warmię, Mazury i Podlasie możemy spodziewać się jedynie przelotnych opadów deszczu.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
W północno-zachodniej części kraju spodziewane są w niedzielę także gwałtowne burze. Porywy wiatru mogą sięgać nawet 90 kilometrów na godzinę.
Jest też ostrzeżenie przed możliwymi gwałtownymi burzami. Najsilniejszych możemy spodziewać się w południowo-wschodniej Polsce. - Ale nie tylko - prognozuje Gryczman. - Kolejna strefa, również z burzami to będzie północno-zachodnia Polska. Tam także spodziewamy się porywów wiatru do 70-80 km na godzinę. Na Pomorzu punktowo te porywy mogą sięgać 90 km na godzinę.
Zdaniem Anny Gryczman, odetchnąć mogą mieszkańcy środkowej części kraju - od Małopolski, przez Kielecczyznę i Mazowsze po Warmię, Mazury i Podlasie możemy spodziewać się jedynie przelotnych opadów deszczu.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin