Zamarznięte ciało starszej kobiety znaleziono pod Tychowem. Ciało zauważył przechodzień, który w niedzielę rano w okolicach miejscowości Warnino spacerował z psem.
Jak poinformowała starszy aspirant Kinga Plucińska-Gudełajska z białogardzkiej policji, była to 70-letnia mieszkanka jednej z okolicznych miejscowości. - Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie otrzymał informację o zwłokach kobiety na terenach pól między miejscowościami Warnino a Kowalki. Policjanci, którzy zostali zadysponowani na miejsce, potwierdzili to zgłoszenie. Było to ciało 70-letniej kobiety, mieszkanki okolicznej miejscowości. Przyczyna śmierci kobiety nie jest znana, natomiast wykluczono udział osób trzecich - mówiła aspirant Plucińska-Gudełajska.
Na obecnym etapie śledztwa przyczyna śmierci kobiety nie jest znana. Jednak bardzo prawdopodobne jest, że kobieta zamarzła.
70-latka była ostatni raz widziana w piątek, 3 stycznia, gdy robiła zakupy. Następnie miała udać się drogą polną z Warnina do pobliskiej wsi Kowalki, jednak nigdy tam nie dotarła. Policja prowadzi dalsze czynności wyjaśniające okoliczności tej tragedii.
Jak poinformowała starszy aspirant Kinga Plucińska-Gudełajska z białogardzkiej policji, była to 70-letnia mieszkanka jednej z okolicznych miejscowości. - Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie otrzymał informację o zwłokach kobiety na terenach pól między miejscowościami Warnino a Kowalki.


Radio Szczecin