Na szczecińskich ulicach wciąż widać samochody pokryte lodem i śniegiem. To pokłosie gołoledzi, która pojawiła się w mieście tydzień temu.
Część mieszkańców boi się wyjechać ponownie na drogi, a nieuruchamiane długo auto grozić może awarią - przypomina ekspert ds. ruchu drogowego Arkadiusz Kuzio.
- Paliwa, takie jak olej napędowy, też mamy zimowe i terpentyna, która się wytrąci z tego paliwa, powoduje, że cały układ paliwowy także zostanie zapchany. Więc nie bagatelizujmy sobie takich rzeczy, to nie jest tak, że mu się nic nie stanie - mówi Kuzio.
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy uszczelki samochodu nie zamarzły oraz - czy silnik odpali - dodaje ekspert.
- Jeżeli się to nie uda, przetransportować ten samochód na warsztat lub gdzieś do garażu, żeby on odtajał. W momencie, kiedy on odtaje, będziemy mogli podjąć kolejną próbę - radzi Kuzio.
Unieruchomienie auta przy niskich temperaturach może prowadzić do głębokiego rozładowania akumulatora, zgęstnienia oleju silnikowego czy zamarznięcia hamulca ręcznego.
- Paliwa, takie jak olej napędowy, też mamy zimowe i terpentyna, która się wytrąci z tego paliwa, powoduje, że cały układ paliwowy także zostanie zapchany. Więc nie bagatelizujmy sobie takich rzeczy, to nie jest tak, że mu się nic nie stanie - mówi Kuzio.
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy uszczelki samochodu nie zamarzły oraz - czy silnik odpali - dodaje ekspert.
- Jeżeli się to nie uda, przetransportować ten samochód na warsztat lub gdzieś do garażu, żeby on odtajał. W momencie, kiedy on odtaje, będziemy mogli podjąć kolejną próbę - radzi Kuzio.
Unieruchomienie auta przy niskich temperaturach może prowadzić do głębokiego rozładowania akumulatora, zgęstnienia oleju silnikowego czy zamarznięcia hamulca ręcznego.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin