Leśnicy czekają na deszcz. Ten w wielu regionach nie był widziany od tygodni. Zagrożenie pożarowe wzrosło do rekordowego, a w poniedziałek do mieszkańców ośmiu regionów trafiły alerty RCB. We wtorek jest szansa na opady.
To wyjątkowo suchy rok. Na północnym zachodzie od kilku tygodni nie padało. We wtorek i w środę w prognozach widać już deszcz, a w zasadzie jak zauważa nadleśniczy z Klinisk Ryszard Siarkiewicz-Hoszowski, deszczyk. - Są to niestety bardzo małe ilości tego deszczu. Według mojej oceny to, co pokapie z nieba, to zanim przesiąknie troszeczkę w dół, to zdąży odparować - uważa
Mimo to leśnicy liczą, że deszcz choć trochę poprawi sytuację. - Na pewno chociaż troszeczkę, żeby ta ściółka była dobrze nasączona, to musiałoby padać minimum tydzień - dodaje Tomasz Kamiński z Nadleśnictwa Nowogard.
Jeśli spadnie deszcz spośród suchej, szeleszczącej ściółki, powinna wyjrzeć młoda trawa, w niej nadzieja. Zielona roślinność magazynuje wodę i tak łatwo, jak zeszłoroczne liście, się nie zapala.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Mimo to leśnicy liczą, że deszcz choć trochę poprawi sytuację. - Na pewno chociaż troszeczkę, żeby ta ściółka była dobrze nasączona, to musiałoby padać minimum tydzień - dodaje Tomasz Kamiński z Nadleśnictwa Nowogard.
Jeśli spadnie deszcz spośród suchej, szeleszczącej ściółki, powinna wyjrzeć młoda trawa, w niej nadzieja. Zielona roślinność magazynuje wodę i tak łatwo, jak zeszłoroczne liście, się nie zapala.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin