Małe, ślepe i bezbronne koty wyrzucone na śmietnik. Do dwóch takich zdarzeń doszło zaledwie w ciągu jednego dnia w Kołobrzegu. Zwierzęta cudem przeżyły, ale złości nie kryją w miejscowym schronisku, pytając „Ludzie, co z wami?”
Pięć kilkudniowych kociaków znaleziono w kartonie przy wiacie śmietnikowej. Kilka godzin później jeszcze cztery zwierzaki ktoś wyrzucił do pojemnika na papier na osiedlowym śmietniku. Czujnością wykazali się pracownicy odbierający odpady, którzy o zdarzeniu powiadomili schronisko dla zwierząt. Schronisko opublikowało dramatyczny wpis na Facebooku, a pomocną dłoń wyciągnęli mieszkańcy, dzięki którym wszystkie zwierzaki trafiły do matek zastępczych i przeżyły.
Arkadiusz Pluciński, kierownik przytuliska „Reks” apeluje: lepiej poprosić o pomoc niż zgotować zwierzęciu straszny los. - Jeżeli pojawią się kociaki, a nie bardzo możemy zaopiekować się tymi stworzeniami, zadzwonić do nas. Na pewno znajdziemy jakieś rozwiązanie - mówi Pluciński.
Kołobrzescy urzędnicy przypominają, że w mieście funkcjonuje program darmowej sterylizacji kotów. Może on pomóc w zapobieganiu podobnym dramatom.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Arkadiusz Pluciński, kierownik przytuliska „Reks” apeluje: lepiej poprosić o pomoc niż zgotować zwierzęciu straszny los. - Jeżeli pojawią się kociaki, a nie bardzo możemy zaopiekować się tymi stworzeniami, zadzwonić do nas. Na pewno znajdziemy jakieś rozwiązanie - mówi Pluciński.
Kołobrzescy urzędnicy przypominają, że w mieście funkcjonuje program darmowej sterylizacji kotów. Może on pomóc w zapobieganiu podobnym dramatom.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin