Szczecińscy uczniowie po egzaminach mogli złapać chwilę oddechu w klubokawiarni przy Alei Jana Pawła II 42, gdzie czekały na nich darmowe kremówki "na odstresowanie".
Po kilku dniach walki z arkuszami, "papieski" poczęstunek okazał się strzałem w dziesiątkę.
- Pyszne. - Bardzo dobre. - Bardzo smaczne. - Więcej niż boskie, one są po prostu nieziemskie, cudowne. - Idealne po maturach. - Zazwyczaj to było na lodach, więc kremówka mnie zdziwiła. - Chciałam pojechać do Wadowic po maturach na kremówki, a kremówki przyjechały do mnie. - To na pewno pomaga, zwłaszcza po całym tygodniu tych wszystkich matur. - Już najgorsze za mną, już z górki. - Część jest za nami, jeszcze trochę zostało, bo jednak ustne i tam różne rozszerzenia to przed nami. - Nawet przed ustnymi już gorzej nie będzie, to na pewno. - Wszystko na pewno będzie zdane, teraz kwestia tylko na jak wysoki wynik. - Papieskich nie przebiją, ale dobre - mówili maturzyści.
Na starcie w południe było 100 kremówek. Akcję dla maturzystów zorganizował Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie.
- Pyszne. - Bardzo dobre. - Bardzo smaczne. - Więcej niż boskie, one są po prostu nieziemskie, cudowne. - Idealne po maturach. - Zazwyczaj to było na lodach, więc kremówka mnie zdziwiła. - Chciałam pojechać do Wadowic po maturach na kremówki, a kremówki przyjechały do mnie. - To na pewno pomaga, zwłaszcza po całym tygodniu tych wszystkich matur. - Już najgorsze za mną, już z górki. - Część jest za nami, jeszcze trochę zostało, bo jednak ustne i tam różne rozszerzenia to przed nami. - Nawet przed ustnymi już gorzej nie będzie, to na pewno. - Wszystko na pewno będzie zdane, teraz kwestia tylko na jak wysoki wynik. - Papieskich nie przebiją, ale dobre - mówili maturzyści.
Na starcie w południe było 100 kremówek. Akcję dla maturzystów zorganizował Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin