Rzeźby, instalacje, malarstwo i fotografia wypełniły hol Wydziału Nauk Ścisłych i Przyrodniczych Uniwersytetu Szczecińskiego. Otwarto tam wystawę "W głębi toni. Odra - przepływy". To opowieść o wodzie, rzekach i relacji człowieka z ekosystemem.
Autorami prac są artyści powstałej na uczelni nieformalnej grupy miGO. - Jest bardzo taka różnorodna, że tutaj ceramika, tu takie zdjęcia. - Jest świetna, jestem bardzo zmiana z wodą, pooglądam, może coś mi się spodoba - mówią oglądający.
- Grupa miGO przede wszystkim daje nam szansę na to, żeby być bardziej sobą, więc każda z nas ma swoją drogę, swoją wizję - mówi Marianna Ruszczyńska.
Joanna Piwowarczyk zajmuje się ceramiką. - Wspomnienie rzeki, to jest i wzburzona trochę fala, i krople. Jest też blizna. Ta złota blizna złota ma pokazać, że rzeczy się dzieją w Odrze, bo nie dbamy o nią. Ona się zabliźni, ale w pewnym momencie tych blizn będzie tyle, że ona niestety zniknie nam. Taki to ma sens - mówi Piwowarczyk.
Prace będą eksponowane w holu przy ul. Felczaka 3 do końca czerwca.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Grupa miGO przede wszystkim daje nam szansę na to, żeby być bardziej sobą, więc każda z nas ma swoją drogę, swoją wizję - mówi Marianna Ruszczyńska.
Joanna Piwowarczyk zajmuje się ceramiką. - Wspomnienie rzeki, to jest i wzburzona trochę fala, i krople. Jest też blizna. Ta złota blizna złota ma pokazać, że rzeczy się dzieją w Odrze, bo nie dbamy o nią. Ona się zabliźni, ale w pewnym momencie tych blizn będzie tyle, że ona niestety zniknie nam. Taki to ma sens - mówi Piwowarczyk.
Prace będą eksponowane w holu przy ul. Felczaka 3 do końca czerwca.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin