Z raportu Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar wynika, że w tym roku liczba rejestracji nowych jednośladów wzrosła o 37 proc.
Sezon w pełni, a co zrobić, żeby motocyklowa miłość nie skończyła się bolesnym spotkaniem z asfaltem?
- Podstawowe zasady bezpieczeństwa: po pierwsze, nikomu chyba do końca nie ufać. - Coraz więcej kobiet jeździ, czuję się pewniej w tym. Zdarza się, że kierowcy nas nie widzą. Przede wszystkim trzeba dostosować prędkość do jazdy. - Ja faktycznie dostrzegam coraz więcej tych motocykli. - Motocykl charakteryzuje się tym, że ludzie lubią szybko nimi jeździć i są niestety niebezpieczne, ale trzeba jeździć jednak z głową.
- Ci kierujący motocyklami powinni pamiętać o tym, żeby uważać na to, co dzieje się na drodze. Dostosować prędkość do warunków panujących na drodze, do tej śliskiej czy nierównej nawierzchni, która może się pojawiać - mówi starszy sierżant Nikola Podzińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
Głównym pancerzem na motocyklu jest zdrowy rozsądek - podkreślają policjanci i apelują o bezwzględne stosowanie zasady ograniczonego zaufania.
Kluczem do przeżycia jest też inwestycja w profesjonalną odzież ochronną oraz stałe doszkalanie techniki jazdy.
Jak bezpiecznie dojechać do celu i nie stać się kolejną czarną statystyką? Ciężar dbania o bezpieczeństwo przerzucam na motocyklistów - mówi Łukasz Malarz, instruktor nauki jazdy.
- To ja muszę zadbać o to, żeby było bezpiecznie, to ja się muszę zachowywać tak, żeby było bezpiecznie i ja muszę upewnić się, że nawet jeśli mam pierwszeństwo, to ten, kto ma mi tego pierwszeństwa ustąpić, to zrobi. Także w ten sposób podchodzimy do jeżdżenia po drodze publicznej - podkreśla Malarz.
Jednak uważać na drodze powinni nie tylko motocykliści, ale także inni uczestnicy ruchu - dodaje st. sierż. Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
- Pamiętać o tym, żeby obserwować przedpole i to, co dzieje się wokół pojazdu. Motocykle, kiedy poruszają się między pojazdami, mogą nam szybko zniknąć z tego pola widzenia, więc upewnijmy się dwa razy przy zmianie pasa ruchu, czy przy skręcaniu w drogę poprzeczną, że faktycznie tego motocyklisty obok nas nie ma - mówi Podzińska.
Warto te zasady wziąć sobie do serca, bo jednoślady przeżywają prawdziwy renesans.
- Podstawowe zasady bezpieczeństwa: po pierwsze, nikomu chyba do końca nie ufać. - Coraz więcej kobiet jeździ, czuję się pewniej w tym. Zdarza się, że kierowcy nas nie widzą. Przede wszystkim trzeba dostosować prędkość do jazdy. - Ja faktycznie dostrzegam coraz więcej tych motocykli. - Motocykl charakteryzuje się tym, że ludzie lubią szybko nimi jeździć i są niestety niebezpieczne, ale trzeba jeździć jednak z głową.
- Ci kierujący motocyklami powinni pamiętać o tym, żeby uważać na to, co dzieje się na drodze. Dostosować prędkość do warunków panujących na drodze, do tej śliskiej czy nierównej nawierzchni, która może się pojawiać - mówi starszy sierżant Nikola Podzińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
Głównym pancerzem na motocyklu jest zdrowy rozsądek - podkreślają policjanci i apelują o bezwzględne stosowanie zasady ograniczonego zaufania.
Kluczem do przeżycia jest też inwestycja w profesjonalną odzież ochronną oraz stałe doszkalanie techniki jazdy.
Jak bezpiecznie dojechać do celu i nie stać się kolejną czarną statystyką? Ciężar dbania o bezpieczeństwo przerzucam na motocyklistów - mówi Łukasz Malarz, instruktor nauki jazdy.
- To ja muszę zadbać o to, żeby było bezpiecznie, to ja się muszę zachowywać tak, żeby było bezpiecznie i ja muszę upewnić się, że nawet jeśli mam pierwszeństwo, to ten, kto ma mi tego pierwszeństwa ustąpić, to zrobi. Także w ten sposób podchodzimy do jeżdżenia po drodze publicznej - podkreśla Malarz.
Jednak uważać na drodze powinni nie tylko motocykliści, ale także inni uczestnicy ruchu - dodaje st. sierż. Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
- Pamiętać o tym, żeby obserwować przedpole i to, co dzieje się wokół pojazdu. Motocykle, kiedy poruszają się między pojazdami, mogą nam szybko zniknąć z tego pola widzenia, więc upewnijmy się dwa razy przy zmianie pasa ruchu, czy przy skręcaniu w drogę poprzeczną, że faktycznie tego motocyklisty obok nas nie ma - mówi Podzińska.
Warto te zasady wziąć sobie do serca, bo jednoślady przeżywają prawdziwy renesans.
Edycja tekstu: Michał Król, Michał Tesarski
Ciężar dbania o bezpieczeństwo przerzucam na motocyklistów - mówi Łukasz Malarz, instruktor nauki jazdy.
Jednak uważać na drodze powinni nie tylko motocykliści, ale także inni uczestnicy ruchu - dodaje st. sierż. Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Radio Szczecin