Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Krzyż upamiętniający ofiary z Kamienia Pomorskiego stanął na pogorzelisku w miejscu, gdzie w nocy z 12 na 13 kwietnia spłonął hotel socjalny. Fot. Joanna Chwiłkowska [PR Szczecin/Archiwum]
Krzyż upamiętniający ofiary z Kamienia Pomorskiego stanął na pogorzelisku w miejscu, gdzie w nocy z 12 na 13 kwietnia spłonął hotel socjalny. Fot. Joanna Chwiłkowska [PR Szczecin/Archiwum]
Nie da się wyjaśnić przyczyn zwarcia instalacji elektrycznej w hotelu socjalnym w Kamieniu Pomorskim. W zeszłym roku biegli stwierdzili, że tragiczny w skutkach pożar wywołało właśnie zwarcie instalacji na pierwszym piętrze hotelu. Eksperci nie wiedzą jednak dlaczego doszło do zwarcia.
Szczecińska prokuratura zażądała opinii ekspertów ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. - Biegli wypowiedzieli się, że na powstanie zwarcia mogły mieć wpływ różne czynniki. Jednak niemożliwe jest jednoznaczne ustalenie, które miały na to bezpośredni wpływ na to, że doszło do zwarcia. Między innymi dlatego, że w wielu miejscach stwierdzono prowizoryczne przeróbki tej instalacji - mówi Małgorzata Wojciechowicz rzecznik szczecińskiej prokuratury

To nie oznacza jednak końca śledztwa. Śledczy będą teraz sprawdzać czy instalacji nie zaniedbały osoby, które zarządzały budynkiem.

W kwietniu 2009 roku w płomieniach zginęło 23 osób. Ponad połowa ofiar to dzieci.
- Niemożliwe jest jednoznaczne ustalenie, które miały na to bezpośredni wpływ na to, że doszło do zwarcia - mówi Małgorzata Wojciechowicz.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty