15 lat więzienia dla szczecinianina, który zamordował żonę - pisze dziś Głos Szczeciński.
Wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. 37-letni Ireneusz J. twierdził, że nie pamięta momentu morderstwa, bo zażył wcześniej - po raz pierwszy w życiu narkotyk.
Do zabójstwa doszło w 2008 roku. Mężczyzna zabił żonę, a jej ciało ukrył w tapczanie. W tym czasie w mieszkaniu były ich dzieci. Nad poczytalnością mężczyzny zastanawiały się trzy składy psychiatrów i i psychologów. Specjaliści uznali, że działał jednak świadomie. Wyrok jest nieprawomocny.
Do zabójstwa doszło w 2008 roku. Mężczyzna zabił żonę, a jej ciało ukrył w tapczanie. W tym czasie w mieszkaniu były ich dzieci. Nad poczytalnością mężczyzny zastanawiały się trzy składy psychiatrów i i psychologów. Specjaliści uznali, że działał jednak świadomie. Wyrok jest nieprawomocny.

Radio Szczecin