Prośba o pomoc mieszkańcom hotelu socjalnego w Załomiu trafi dziś do Prezydenta Szczecina.
Pierwszy pomysł pomocy mieszkańcom zakładał, że miasto przejmuje lub zamienia się z Lasami Państwowymi na grunty i tym samym 115 osób trafia pod skrzydła miasta. Pod warunkiem jednak, że budynek przejdzie remont. Zarządca mówi, że gdyby miał pieniądze na remont nie oddawałby odnowionego budynku. - Gmina zaproponowała ciekawe zjawisko, niepoważne - mówi Edward Wołowski.
W ubiegłym tygodniu zastępca prezydenta Mariusz Kądziołka spotkał się z Lasami Państwowymi, czyli właścicielem gruntu. - Bezowocnie - mówi Tomasz Klek ze szczecińskiego Urzędu Miasta. - Nie ma konkretnego rozwiązania.
Na wczorajszym spotkaniu ustalono dwa rozwiązania. Dziś trafią do prezydenta. - Gmina zamienia grunty z Nadleśnictwem i staje się właścicielem gruntu, a jak staje się właścicielem, to można sfinansować remont. Drugim rozwiązaniem jest zakup gruntu przez gminę - tłumaczy Edward Wołowski.
A mieszkańcy wciąż żyją w strachu. - Jesteśmy naprawdę w bardzo trudnej sytuacji, nie wiemy co robić, żadnych perspektyw - mówią.
Jeśli miasto nie dojdzie do porozumienia z Lasami Państwowymi, zarządca w ciągu miesiąca wymówi mieszkańcom umowy najmu.

Radio Szczecin
