Nadal nie wiadomo, jakie zwierzę widzieli turyści w lesie pod Gościnem w okolicy Kołobrzegu. Policję powiadomili, że widzieli pumę. Są dowody na to, że drapieżnik rzeczywiście istnieje, ale również rozbieżności co do tego, jak wyglądał kot.
Jak ustaliło Radio Szczecin, w miejscu, gdzie turyści widzieli dwa dni temu zwierzę myśliwi znaleźli odcisk łapy.
- Prawdopodobnie był mniejszy, niż wynikało to z relacji świadków - mówi burmistrz Gościna Marian Sieradzki. - Zwierzę pojawiło się na brzegu jeziora, ale nie była to raczej puma czy tygrys. Z ustaleń wiem, że było szare w pręgi.
Sieradzki apeluje o ostrożność do wszystkich osób, które spacerują po lasach. Teren w rejonie Gościna przez kilka godzin przeszukiwali myśliwi i policjanci, jednak bez rezultatu.
- Prawdopodobnie był mniejszy, niż wynikało to z relacji świadków - mówi burmistrz Gościna Marian Sieradzki. - Zwierzę pojawiło się na brzegu jeziora, ale nie była to raczej puma czy tygrys. Z ustaleń wiem, że było szare w pręgi.
Sieradzki apeluje o ostrożność do wszystkich osób, które spacerują po lasach. Teren w rejonie Gościna przez kilka godzin przeszukiwali myśliwi i policjanci, jednak bez rezultatu.

Radio Szczecin