Samorządowcy nie otrzymali zgody od Ministra Środowiska na zorganizowanie obławy na tajemnicze zwierzę.
Na razie myśliwi będą urządzać bezkrwawe łowy - wyjaśnia nadleśniczy gminy Gościno - Krzysztof Olejnik. - Cała służba leśna jest uczulona na to, żeby w przypadku zauważenia zwierzęcia starała się to udokumentować w formie zdjęcia lub zabezpieczenia tropów.
Pumę pierwszy raz widzieli turyści w okolicach podkołobrzeskiego Gościna - informowaliśmy o tym 20 września. Od tamtej pory do władz gminy i policji dotarło kilkanaście zgłoszeń od kolejnych świadków, którzy mieli natknąć się na czarne, blisko 1,5-metrowej długości zwierzę.
Pumę pierwszy raz widzieli turyści w okolicach podkołobrzeskiego Gościna - informowaliśmy o tym 20 września. Od tamtej pory do władz gminy i policji dotarło kilkanaście zgłoszeń od kolejnych świadków, którzy mieli natknąć się na czarne, blisko 1,5-metrowej długości zwierzę.
Na razie myśliwi będą urządzać bezkrwawe łowy - wyjaśnia nadleśniczy gminy Gościno - Krzysztof Olejnik.

Radio Szczecin