Czy sobotni marsz w Warszawie pod hasłem "Obudź się Polsko" miał sens? O tym dyskutowali goście "Kawiarenki politycznej" w Radiu Szczecin.
Szef szczecińskich struktur PiS radny Artur Szałabawka uważa, że marsz przypomniał premierowi, że trzeba rozmawiać ze społeczeństwem.
- To było coś wielkiego, spokojnego. To było coś, co pokazało panu Donaldowi Tuskowi i Platformie Obywatelskiej, że może jednak trzeba zacząć dialog, którego dziś nie ma - stwierdził Szałabawka.
Radny Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Marchewka skrytykował hasło Marszu "Obudź się Polsko".
- Polacy już dawno obudzili się do demokracji i mam nieodparte wrażenie, że PiS i prezes Kaczyński chcą ukryć to, co w 2007 roku stracili. Chcieli, aby Polska funkcjonowała, jak partia w sposób wodzowski - uważa Marchewka.
Przewodniczący Rady Miasta Jan Stopyra stwierdził, że pieniądze wydane na marsz można było spożytkować o wiele lepiej.
- Nie wyobrażałem sobie, że Polska jest tak bogata. Koszt takiej imprezy jest ogromny i gdyby pieniądze przeznaczyć na cele bardziej pożyteczne, to byłoby więcej korzyści - ocenił Stopyra.
Według Policji, w demonstracji wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób, zdaniem organizatorów ponad 100 tys. osób. Protest zorganizowało Prawo i Sprawiedliwość, sympatycy Radia Maryja oraz Solidarność. Był to sprzeciw wobec podnoszeniu wieku emerytalnego, umów śmieciowych, obsadzaniu ważnych stanowisk członkami rodziny i nieprzyznaniu koncesji dla Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym.
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".
- To było coś wielkiego, spokojnego. To było coś, co pokazało panu Donaldowi Tuskowi i Platformie Obywatelskiej, że może jednak trzeba zacząć dialog, którego dziś nie ma - stwierdził Szałabawka.
Radny Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Marchewka skrytykował hasło Marszu "Obudź się Polsko".
- Polacy już dawno obudzili się do demokracji i mam nieodparte wrażenie, że PiS i prezes Kaczyński chcą ukryć to, co w 2007 roku stracili. Chcieli, aby Polska funkcjonowała, jak partia w sposób wodzowski - uważa Marchewka.
Przewodniczący Rady Miasta Jan Stopyra stwierdził, że pieniądze wydane na marsz można było spożytkować o wiele lepiej.
- Nie wyobrażałem sobie, że Polska jest tak bogata. Koszt takiej imprezy jest ogromny i gdyby pieniądze przeznaczyć na cele bardziej pożyteczne, to byłoby więcej korzyści - ocenił Stopyra.
Według Policji, w demonstracji wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób, zdaniem organizatorów ponad 100 tys. osób. Protest zorganizowało Prawo i Sprawiedliwość, sympatycy Radia Maryja oraz Solidarność. Był to sprzeciw wobec podnoszeniu wieku emerytalnego, umów śmieciowych, obsadzaniu ważnych stanowisk członkami rodziny i nieprzyznaniu koncesji dla Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym.
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".

Radio Szczecin