Piłkarze ręczni drużyny GAZ-SYSTEM Pogoń Szczecin przegrali w niedzielę z Górnikiem Zabrze 25:27 w Superlidze.
To pierwsza porażka szczecinian we własnej hali w tym sezonie rozgrywek o mistrzostwo Polski.
Skrzydłowy szczecińskiej siódemki Jacek Wardziński nie ukrywa, że była to przegrana na własne życzenie, która mocno boli. - Nic nie siedziało w ataku i w obronie. Coś się zacięło. Nie byliśmy chyba zespołem. Nie zawsze będziemy dobrze grać - powiedział Wardziński.
Pomimo porażki z Górnikiem szczypiorniści Pogoni nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli Superligi.
Skrzydłowy szczecińskiej siódemki Jacek Wardziński nie ukrywa, że była to przegrana na własne życzenie, która mocno boli. - Nic nie siedziało w ataku i w obronie. Coś się zacięło. Nie byliśmy chyba zespołem. Nie zawsze będziemy dobrze grać - powiedział Wardziński.
Pomimo porażki z Górnikiem szczypiorniści Pogoni nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli Superligi.

Radio Szczecin