Prezydent Karol Nawroki podpisał ustawę budżetową i jednocześnie skierował ją kontrolnie do Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie głowy państwa, tegoroczny budżet oparty jest na "gigantycznym zadłużeniu".
W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki powiedział, że oczekuje większej pracy rządu w tym zakresie, bo obecny budżet - jego zdaniem - zawodzi Polaków.
- Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu. To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków - powiedział prezydent.
Tegoroczny budżet zakłada między innymi rekordowe wydatki na obronność oraz służbę zdrowia, a także miliardowe nakłady na infrastrukturę. Deficyt w budżecie ma wynieść 270 miliardów złotych. Zgodnie z konstytucją, prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej, a jedynie ją podpisać lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
- Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu. To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków - powiedział prezydent.
Tegoroczny budżet zakłada między innymi rekordowe wydatki na obronność oraz służbę zdrowia, a także miliardowe nakłady na infrastrukturę. Deficyt w budżecie ma wynieść 270 miliardów złotych. Zgodnie z konstytucją, prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej, a jedynie ją podpisać lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu. To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków. pic.twitter.com/nF8HIpBK1D
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) January 19, 2026
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin