Piłkarze ręczni drużyny GAZ-SYSTEM Pogoń Szczecin doznali trzeciej porażki z rzędu w Superlidze. Gazownicy przegrali w sobotę we własnej hali z Orlenem Wisłą Płock 32:37.
W zespole trenera Rafała Białego zabrakło w starciu z nafciarzami kontuzjowanych Mateusza Zaremby, Pawła Krupy i Sebastiana Smuniewskiego oraz ukaranego dwoma meczami dyskwalifikacji Bartosza Konitza.
Najskuteczniejszy szczypiornista szczecińskiej siódemki, zdobywca dziesięciu bramek Wojciech Zydroń przyznał, że indywidualne statystyki nie sprawiają radości, gdy przegrywa się kolejny pojedynek.
- Cieszyłbym się zdecydowanie bardziej, gdybym rzucił mniej bramek, ale wygrana byłaby po naszej stronie. Mecz nie był piękny, ale emocji nie zabrakło. W tej chwili mamy taką armię, jaką mamy. Skład jest mocno okrojony i ciężko jest cokolwiek zrobić - powiedział Zydroń.
Pomimo dzisiejszej porażki piłkarze ręczni Pogoni nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli Superligi.
Najskuteczniejszy szczypiornista szczecińskiej siódemki, zdobywca dziesięciu bramek Wojciech Zydroń przyznał, że indywidualne statystyki nie sprawiają radości, gdy przegrywa się kolejny pojedynek.
- Cieszyłbym się zdecydowanie bardziej, gdybym rzucił mniej bramek, ale wygrana byłaby po naszej stronie. Mecz nie był piękny, ale emocji nie zabrakło. W tej chwili mamy taką armię, jaką mamy. Skład jest mocno okrojony i ciężko jest cokolwiek zrobić - powiedział Zydroń.
Pomimo dzisiejszej porażki piłkarze ręczni Pogoni nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli Superligi.

Radio Szczecin