Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił tym spółkom zarzuty dotyczące tak zwanego greenwashingu.
Tak określane są działania firm, które promują się jako ekologiczne, ale nie podejmują wystarczających kroków w tym zakresie, mówi prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny.
- Zarzuty dotyczą sposobu, w jakiej firmy komunikowały ekologiczność swoich działań lub oferty, tak by nie sugerować korzyści dla środowiska większych niż wynika to z faktów. W postępowaniach sprawdzamy przede wszystkim, czy kluczowe informacje były podawane jasno i w pełnym kontekście, tak aby konsument mógł je realnie ocenić i zweryfikować - tłumaczy Chróstny.
Szef regulatora informuje, że polscy konsumenci należą do najbardziej ufnych wobec deklaracji o ekologiczności i statystycznie wierzą usługodawcom wyraźnie częściej niż przeciętny obywatel Unii Europejskiej.
- Jak pokazują badania porównawcze prowadzone w krajach Unii Europejskiej, polscy konsumenci należą do najbardziej ufnych wobec deklaracji o ekologiczności i statystycznie wierzą im wyraźnie częściej niż przeciętny obywatel Unii Europejskiej. Dlatego zielone hasła nie mogą być skrótem myślowym ani grą domysły. Jeśli firma mówi 100%, bezemisyjne czy do recyklingu, musi to znaczyć dokładnie to, jasno, z danymi i w skali, którą da się sprawdzić - powiedział Chróstny.
Jeśli okaże się, że firmy promowały się jako ekologiczne i nie stały za tym konkretne działania, UOKiK może nałożyć na spółki kary w wysokości do 10 procent ich rocznego obrotu.
W ostatnim czasie twarde zarzuty w tym zakresie UOKiK postawił między innymi firmom: Allegro, DHL, DPD i InPost.
- Zarzuty dotyczą sposobu, w jakiej firmy komunikowały ekologiczność swoich działań lub oferty, tak by nie sugerować korzyści dla środowiska większych niż wynika to z faktów. W postępowaniach sprawdzamy przede wszystkim, czy kluczowe informacje były podawane jasno i w pełnym kontekście, tak aby konsument mógł je realnie ocenić i zweryfikować - tłumaczy Chróstny.
Szef regulatora informuje, że polscy konsumenci należą do najbardziej ufnych wobec deklaracji o ekologiczności i statystycznie wierzą usługodawcom wyraźnie częściej niż przeciętny obywatel Unii Europejskiej.
- Jak pokazują badania porównawcze prowadzone w krajach Unii Europejskiej, polscy konsumenci należą do najbardziej ufnych wobec deklaracji o ekologiczności i statystycznie wierzą im wyraźnie częściej niż przeciętny obywatel Unii Europejskiej. Dlatego zielone hasła nie mogą być skrótem myślowym ani grą domysły. Jeśli firma mówi 100%, bezemisyjne czy do recyklingu, musi to znaczyć dokładnie to, jasno, z danymi i w skali, którą da się sprawdzić - powiedział Chróstny.
Jeśli okaże się, że firmy promowały się jako ekologiczne i nie stały za tym konkretne działania, UOKiK może nałożyć na spółki kary w wysokości do 10 procent ich rocznego obrotu.
W ostatnim czasie twarde zarzuty w tym zakresie UOKiK postawił między innymi firmom: Allegro, DHL, DPD i InPost.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin