33 lata temu zatonął prom "Jan Heweliusz". W środę o tej smutnej rocznicy po raz kolejny mówi cała Polska. Mówiliśmy także my na antenie "Radia Szczecin na wieczór".
Obecny w studiu dr Andrzej Montwiłł z Politechniki Morskiej dorzucił swoje przeżycia. Wtedy pracował jako dyrektor eksploatacyjny zarządu portu.
- Dla mnie to jest też jakieś zawsze przeżycie, dlatego że ja jestem z wykształcenia mechanikiem okrętowym, kilka lat pływałem i nawet wiem, co znaczy morze w nocy bez żadnego światła. To jest nieprzenikniona czerń i człowiek nie wie, gdzie jest - powiedział dr Montwiłł.
W katastrofie "Jana Heweliusza" zginęło 56 osób. Uratowało się 9. Była to największa tragedia w historii narodowej żeglugi.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin