Reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe z Białorusią 23:32 w meczu eliminacji mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Za najlepszego zawodnika czwartkowego spotkania został uznany bramkarz gospodarzy Iwan Mackiewicz.
Rozczarowany postawą polskich szczypiornistów jest były piłkarz ręczny, a obecnie komentator, Michał Matysik.
- Tak czasem się układa, ale rzeczywiście był to chyba jeden z tych meczów, o których warto byłoby jak najszybciej zapomnieć. Tak naprawdę zawiodła skuteczność, a wpływ na to może mieć wiele aspektów, m.in. zmęczenie sezonem, ale przecież przeciwnik może zawsze powiedzieć dokładnie to samo - komentuje Matysik. - Mieliśmy sytuacje, by zdobyć bramki, więc pomysłu nie brakowało, ale ich wykończenie to była katastrofa.
Reprezentacja Polski poniosła trzecią porażkę w swoim trzecim spotkaniu. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa pozostali na ostatnim, czwartym miejscu w swojej grupie, bez punktów. W niedzielę, w następnym meczu, polscy szczypiorniści zmierzą się w Połocku z reprezentacją Białorusi.
- Tak czasem się układa, ale rzeczywiście był to chyba jeden z tych meczów, o których warto byłoby jak najszybciej zapomnieć. Tak naprawdę zawiodła skuteczność, a wpływ na to może mieć wiele aspektów, m.in. zmęczenie sezonem, ale przecież przeciwnik może zawsze powiedzieć dokładnie to samo - komentuje Matysik. - Mieliśmy sytuacje, by zdobyć bramki, więc pomysłu nie brakowało, ale ich wykończenie to była katastrofa.
Reprezentacja Polski poniosła trzecią porażkę w swoim trzecim spotkaniu. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa pozostali na ostatnim, czwartym miejscu w swojej grupie, bez punktów. W niedzielę, w następnym meczu, polscy szczypiorniści zmierzą się w Połocku z reprezentacją Białorusi.

Radio Szczecin