Koszykarze PGE Spójni po 18-dniowej przerwie spowodowanej zakażeniami koronawirusem powracają do rozgrywek Energa Basket Ligi.
Stargardzianie zmierzą się we wtorek na wyjeździe z wicemistrzem Polski Zastalem Zielona Góra.
Pomimo pauzy spowodowanej covidem i ograniczonej liczby zajęć treningowych szkoleniowiec Biało-bordowych, Marek Łukomski zapewnia, że jego podopieczni nie poddadzą się bez walki w starciu z wiceliderem tabeli.
- Będziemy walczyć, wiemy, co Zastal potrafi dobrze robić. Na pewno w tym meczu potrzebna będzie siła fizyczna, bo Zastal ma umiejętności, zawodników i systemy. Zastal niektóre mecze gorzej rozgrywa, ale nie możemy liczyć na to, że oni rozegrają gorszy mecz, tylko musimy być przygotowani na walkę przez całe 40 minut - podkreślił trener.
Wtorkowy mecz koszykarzy Zastalu z PGE Spójnią Stargard rozpocznie się o godzinie 19.30 w Zielonej Górze.
Pomimo pauzy spowodowanej covidem i ograniczonej liczby zajęć treningowych szkoleniowiec Biało-bordowych, Marek Łukomski zapewnia, że jego podopieczni nie poddadzą się bez walki w starciu z wiceliderem tabeli.
- Będziemy walczyć, wiemy, co Zastal potrafi dobrze robić. Na pewno w tym meczu potrzebna będzie siła fizyczna, bo Zastal ma umiejętności, zawodników i systemy. Zastal niektóre mecze gorzej rozgrywa, ale nie możemy liczyć na to, że oni rozegrają gorszy mecz, tylko musimy być przygotowani na walkę przez całe 40 minut - podkreślił trener.
Wtorkowy mecz koszykarzy Zastalu z PGE Spójnią Stargard rozpocznie się o godzinie 19.30 w Zielonej Górze.
- Będziemy walczyć, wiemy, co Zastal potrafi dobrze robić. Na pewno w tym meczu potrzebna będzie siła fizyczna, bo Zastal ma umiejętności, zawodników i systemy. Zastal niektóre mecze gorzej rozgrywa, ale nie możemy liczyć na to, że oni rozegrają gorszy mecz, tylko musimy być przygotowani na walkę przez całe 40 minut - podkreślił trener.

Radio Szczecin
