Koszykarze PGE Spójni muszą pokonać Legię Warszawa w trzecim ćwierćfinałowym meczu play-off, aby pozostać w grze o medale Mistrzostw Polski.
Stargardzianie, po dwóch porażkach w stolicy w rywalizacji do trzech zwycięstw, przegrywają z Zielonymi Kanonierami 0:2.
Biało-bordowi mogą dziś liczyć na pomoc swoich kibiców, którzy jak zwykle zapełnią trybuny i głośnym dopingiem będą mobilizować zespół trenera Sebastiana Machowskiego do końcowego sukcesu.
Grzegorz Kulka, jeden z zawodników Legii nie spodziewa się łatwego pojedynku, ale ma nadzieję na zwycięstwo stołecznej drużyny.
- Na pewno nie będzie to łatwy mecz, jest to bardzo ciężki teren, musimy wyjść na maksa skoncentrowani i po prostu wygrać to spotkanie. Kluczem do sukcesu jest ograniczenie strat i nie napędzanie ich szybkiego ataku. Poszczególni zawodnicy też są istotni. Także na pewno na nich dalej się będziemy skupiać. Musimy zagrać zespołowo i mądrze, to wtedy na pewno wygramy - tłumaczy Kulka.
Czwartkowy trzeci ćwierćfinałowy mecz play-off koszykarzy PGE Spójni z Legią Warszawa rozpocznie się o godzinie 18:00, w hali przy ulicy Pierwszej Brygady w Stargardzie.
Biało-bordowi mogą dziś liczyć na pomoc swoich kibiców, którzy jak zwykle zapełnią trybuny i głośnym dopingiem będą mobilizować zespół trenera Sebastiana Machowskiego do końcowego sukcesu.
Grzegorz Kulka, jeden z zawodników Legii nie spodziewa się łatwego pojedynku, ale ma nadzieję na zwycięstwo stołecznej drużyny.
- Na pewno nie będzie to łatwy mecz, jest to bardzo ciężki teren, musimy wyjść na maksa skoncentrowani i po prostu wygrać to spotkanie. Kluczem do sukcesu jest ograniczenie strat i nie napędzanie ich szybkiego ataku. Poszczególni zawodnicy też są istotni. Także na pewno na nich dalej się będziemy skupiać. Musimy zagrać zespołowo i mądrze, to wtedy na pewno wygramy - tłumaczy Kulka.
Czwartkowy trzeci ćwierćfinałowy mecz play-off koszykarzy PGE Spójni z Legią Warszawa rozpocznie się o godzinie 18:00, w hali przy ulicy Pierwszej Brygady w Stargardzie.

Radio Szczecin