Koszykarze Kinga nie zwalniają tempa w Orlen Basket Lidze. Szczecinianie w rozegranym wyjątkowo pojedynku w hali przy Twardowskiego pokonali Dziki Warszawa 91:88 w 23 kolejce rozgrywek.
Do 17 zwycięstwa w tym sezonie poprowadził Przemysław Żołnierewicz, który zdobył 25 punktów.
Mateusz Kostrzewski silny skrzydłowy Wilków Morskich przyznał, że w ofensywnej grze obu zespołów w hali przy Twardowskiego nie przeszkodziły inne kosze niż w hali Enea Arena gdzie dotychczas występowali.
- Dziki pokonane. Myślę, że dzisiaj wszyscy byli w szoku, że na tej małej hali, na te inne kosze po prostu był tak wysoki wynik. Uważam, że nikt się tego nie spodziewał, bo kosze były twardsze niż na naszej hali, ale wychodzi to, że to jednak nie ma wpływu na nic. Trzeba być przygotowany do każdego spotkania i takie spotkania rozgrywać - dodał Kostrzewski
Po sobotnim sukcesie ekipa trenera Macieja Majcherka nadal prowadzi w tabeli rozgrywek. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga za tydzień w hali Enea Arena w Szczecinie zagrają z Treflem Sopot.
Mateusz Kostrzewski silny skrzydłowy Wilków Morskich przyznał, że w ofensywnej grze obu zespołów w hali przy Twardowskiego nie przeszkodziły inne kosze niż w hali Enea Arena gdzie dotychczas występowali.
- Dziki pokonane. Myślę, że dzisiaj wszyscy byli w szoku, że na tej małej hali, na te inne kosze po prostu był tak wysoki wynik. Uważam, że nikt się tego nie spodziewał, bo kosze były twardsze niż na naszej hali, ale wychodzi to, że to jednak nie ma wpływu na nic. Trzeba być przygotowany do każdego spotkania i takie spotkania rozgrywać - dodał Kostrzewski
Po sobotnim sukcesie ekipa trenera Macieja Majcherka nadal prowadzi w tabeli rozgrywek. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga za tydzień w hali Enea Arena w Szczecinie zagrają z Treflem Sopot.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin