Honoru polskiego sportu bronił za oceanem nasz bokser Tomasz Adamek. Nie zawiódł kibiców i pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Eddiego Chambersa, czym przybliżył się do pojedynku o mistrzostwo świata wagi ciężkiej.
Tomasz Adamek przed swoją walką w Newark pod Nowym Jorkiem chciał się pozytywnie "naładować" oglądając mecz biało – czerwonych na Euro, nie udało się. Jakie są spostrzeżenia
naszego boksera, który swoją karierę rozpoczynał właśnie od piłki nożnej? - Jestem zawiedziony, bo rodacy przegrali. Życzyłem im, żeby wyszli z grupy - powiedział Adamek.
Amerykańscy komentatorzy telewizyjni wskazywali raczej na zwycięstwo Chambersa, innego zdania na szczęście byli sędziowie. Gdy spiker poinformował o zwycięstwie Adamka polscy kibice oszaleli z radości. - Adamek podniósł polskiego ducha polskiej Ameryki - powiedział jeden z fanów.
Kolejną walkę Adamek stoczy już 8 września w Stanach Zjednoczonych.
naszego boksera, który swoją karierę rozpoczynał właśnie od piłki nożnej? - Jestem zawiedziony, bo rodacy przegrali. Życzyłem im, żeby wyszli z grupy - powiedział Adamek.
Amerykańscy komentatorzy telewizyjni wskazywali raczej na zwycięstwo Chambersa, innego zdania na szczęście byli sędziowie. Gdy spiker poinformował o zwycięstwie Adamka polscy kibice oszaleli z radości. - Adamek podniósł polskiego ducha polskiej Ameryki - powiedział jeden z fanów.
Kolejną walkę Adamek stoczy już 8 września w Stanach Zjednoczonych.

Radio Szczecin