Opozycja krytykuje rząd za to, że nie organizuje ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha odpiera te zarzuty.
Polityk Koalicji Obywatelskiej przypomniał w Polskim Radiu 24, że polskie placówki dyplomatyczne w krajach Zatoki Perskiej pracują całodobowo.
- Konsulaty pracują w trybie 24 godzin na dobę. Sztab w Ministerstwie Spraw Zagranicznych monitoruje sytuację na bieżąco, więc jeżeli tylko będzie można uruchomiać wszelkie formy pomocy, w tym powroty tych osób najbardziej potrzebujących, które zgłosiły się do konsulatu, to oczywiście te wszystkie działania będą podejmowane - dodaje Myrcha.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki poinformował, że w najbliższym czasie MSZ może przedstawić gotowość do pomocy w wydostaniu się między innymi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tym Polakom, którzy muszą jak najszybciej wrócić do kraju na przykład ze względów zdrowotnych.
Wiceminister Marcin Bosacki wyjaśnił w TVP, że taka ewakuacja mogłaby być przeprowadzona drogą powietrzną, jednak nie z samych Zjednoczonych Emiratów Arabskich, bo "okienka, kiedy można wylecieć" są bardzo krótkie. Inaczej jest w krajach sąsiednich, między innymi w Omanie i Arabii Saudyjskiej.
MSZ wciąż apeluje o powstrzymanie się od podróży do zagrożonych rejonów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Konsulaty pracują w trybie 24 godzin na dobę. Sztab w Ministerstwie Spraw Zagranicznych monitoruje sytuację na bieżąco, więc jeżeli tylko będzie można uruchomiać wszelkie formy pomocy, w tym powroty tych osób najbardziej potrzebujących, które zgłosiły się do konsulatu, to oczywiście te wszystkie działania będą podejmowane - dodaje Myrcha.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki poinformował, że w najbliższym czasie MSZ może przedstawić gotowość do pomocy w wydostaniu się między innymi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tym Polakom, którzy muszą jak najszybciej wrócić do kraju na przykład ze względów zdrowotnych.
Wiceminister Marcin Bosacki wyjaśnił w TVP, że taka ewakuacja mogłaby być przeprowadzona drogą powietrzną, jednak nie z samych Zjednoczonych Emiratów Arabskich, bo "okienka, kiedy można wylecieć" są bardzo krótkie. Inaczej jest w krajach sąsiednich, między innymi w Omanie i Arabii Saudyjskiej.
MSZ wciąż apeluje o powstrzymanie się od podróży do zagrożonych rejonów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin