Ogólnopolskie liczenie osób znajdujących się w kryzysie bezdomności odbyło się minionej nocy.
W szczecińskiej akcji udział wzięli urzędnicy Centrum Usług Społecznych i magistratu, policjanci prewencji, strażnicy miejscy oraz aktywiści z Fundacji "Naprzeciw".
Nasz reporter z bliska przyglądał się sytuacji i rozmawiał z uczestnikami akcji.
- To życie, to mój wybór, przez alkohol - opowiadał jeden z mężczyzn w kryzysie bezdomności.
- A jak wam się udało przetrwać tak ciężką zimę? - zapytał redaktor.
- Panowie z policji przywieźli kołdry, koce, jedzenie i jakoś przetrwaliśmy. Wykładziny żeśmy sobie poprzynosili, pozabezpieczaliśmy wszystko, do tego kocyki porozkładaliśmy wszędzie - odpowiedział mężczyzna.
- A prąd skąd macie? - dopytał reporter.
Najwięcej osób bez dachu nad głową przebywa w województwach: pomorskim, śląskim i mazowieckim.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Nasz reporter z bliska przyglądał się sytuacji i rozmawiał z uczestnikami akcji.
- To życie, to mój wybór, przez alkohol - opowiadał jeden z mężczyzn w kryzysie bezdomności.
- A jak wam się udało przetrwać tak ciężką zimę? - zapytał redaktor.
- Panowie z policji przywieźli kołdry, koce, jedzenie i jakoś przetrwaliśmy. Wykładziny żeśmy sobie poprzynosili, pozabezpieczaliśmy wszystko, do tego kocyki porozkładaliśmy wszędzie - odpowiedział mężczyzna.
- A prąd skąd macie? - dopytał reporter.
- Niech pan sobie zobaczy. Nazbierało się złomu, kupiło się akumulator. 400 parę złotych - dodał drugi z mężczyzn.
- Przeprowadzono też anonimowe ankiety - mówił Maciej Homis, rzecznik Urzędu Miasta do spraw społecznych: - To jest badanie przeprowadzane raz na dwa lata, tak żeby zobaczyć jak wygląda skala zjawiska. My jesteśmy odpowiedzialni za to liczenie na poziomie gminnym i powiatowym, jeżeli chodzi o Szczecin.
Poprzednie badanie wykazało, że bez dachu nad głową, tylko w stolicy Pomorza Zachodniego żyje około 800 kobiet i mężczyzn.
- Przeprowadzono też anonimowe ankiety - mówił Maciej Homis, rzecznik Urzędu Miasta do spraw społecznych: - To jest badanie przeprowadzane raz na dwa lata, tak żeby zobaczyć jak wygląda skala zjawiska. My jesteśmy odpowiedzialni za to liczenie na poziomie gminnym i powiatowym, jeżeli chodzi o Szczecin.
Jak dodała Joanna Wojtach ze straży miejskiej, ankiety będą kluczowym narzędziem służącym do diagnozy skali zjawiska w Szczecinie: - Praca - na rzecz osób bezdomnych - dla straży miejskiej toczy się przez cały rok. Te wszystkie ankiety będą zebrane i będziemy mieli obraz tego, jak wygląda stan osób w kryzysie bezdomności w naszym mieście.
Z danych za 2024 rok wynika, że w kryzysie bezdomności w całej Polsce było 31 tysięcy osób. 80 proc. to mężczyźni.
Najwięcej osób bez dachu nad głową przebywa w województwach: pomorskim, śląskim i mazowieckim.
- Przeprowadzono też anonimowe ankiety - mówił Maciej Homis, rzecznik Urzędu Miasta do spraw społecznych: - To jest badanie przeprowadzane raz na dwa lata, tak żeby zobaczyć jak wygląda skala zjawiska. My jesteśmy odpowiedzialni za to liczenie na poziomie gminnym i powiatowym, jeżeli chodzi o Szczecin.
Jak dodała Joanna Wojtach ze straży miejskiej, ankiety będą kluczowym narzędziem służącym do diagnozy skali zjawiska w Szczecinie: - Praca - na rzecz osób bezdomnych - dla straży miejskiej toczy się przez cały rok. Te wszystkie ankiety będą zebrane i będziemy mieli obraz tego, jak wygląda stan osób w kryzysie bezdomności w naszym mieście.

Radio Szczecin