Poseł zrezygnował z funkcji prezesa na czas wyjaśnienia sprawy jego zachowania pod wpływem alkoholu.
Wipler twierdzi, że został brutalnie pobity przez policję przed stołecznym klubem. Badanie alkomatem w szpitalu wykazało 1,4 promila alkoholu w jego krwi. Zapowiedział, że złoży zawiadomienie o przestępstwie pobicia lub nadużycia władzy przez policję.
Z kolei policja poinformowała, że pijany mężczyzna w wulgarny i brutalny sposób przeszkodził funkcjonariuszom w interwencji przed klubem; był agresywny i dlatego najpierw próbowano odsunąć go od interwencji, potem potraktowano gazem pieprzowym, aż w końcu - z użyciem siły fizycznej - został zatrzymany.

Radio Szczecin