Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Skierował ją też do Trybunału Konstytucyjnego.
Wątpliwości prezydenta wzbudziły między innymi zakaz inwestowania w bezpieczne obligacje przy równoczesnym obowiązku inwestowania w akcje, co spowoduje, że zarządzenie pieniędzmi przyszłych emerytów będzie bardziej ryzykowne. Według prezydenta, nowe przepisy to zbyt daleko idąca ingerencja państwa w swobodę działalności gospodarczej.
Krzysztof Łaszkiewicz z Kancelarii Prezydenta podkreślił, że to właśnie te wątpliwości powinien rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny.
W sobotę w Zakopanem premier Tusk powiedział, że on nie ma wątpliwości, co do zgodności z prawem zapisów ustawy, zaś prezydent nie podważał poszczególnych rozwiązań. Natomiast wśród samych prawników konstytucjonalistów nie ma zgodności, czy ustawa jest zgodna czy też nie z ustawą zasadniczą.
Uchwalona przez Sejm ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje m.in. że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też całość do ZUS-u.
Od 1 kwietnia 2014 r. przez 4 miesiące każdy członek OFE będzie mógł złożyć w ZUS-ie oświadczenie o dalszym przekazywaniu składki do OFE. W przypadku pozostałych osób składka będzie ewidencjonowana wyłącznie na subkoncie w ZUS.
Według sondażu dla "Pulsu Biznesu" z listopada, prawie 40 procent Polaków zdecydowałoby się na OFE. Ponad 20 procent na ZUS.
TVN24/x-news TVN24/x-news

Radio Szczecin