Igrzyska w Soczi pozwolą światu inaczej spojrzeć na Rosję, jej osiągnięcia i tradycje - tak w trakcie ceremonii otwarcia mówił prezydent tego kraju Władimir Putin.
Polacy podczas prezentacji narodowych ekip wystąpili w białych strojach.
Około 20:00 rosyjska tenisistka Maria Szarapowa - jako pierwsza - niosła olimpijski ogień. Wcześniej stuletnia flaga igrzysk została wciągnięta na maszt. Hymn olimpijski wykonała śpiewaczka operowa Anna Netrebko. Olimpijski znicz zapalili: łyżwiarka figurowa Irina Rodnina i hokeista Władisław Trietjak.
Podczas ceremonii otwarcia, która odbyła się na stadionie zbudowanym na wybrzeżu Morza Czarnego, wystąpiły dziesiątki artystów, był chór, balet, pokazy świetlne i fajerwerki. Pojawili się szefowie państw i najlepsi sportowcy. 40 tysięcy ludzi zobaczyło widowisko ukazujące historię Rosji od średniowiecza.
Nie obyło się bez wpadek. Najpierw nie zadziałała instalacja i zamiast pięciu kół olimpijskich, zapaliły się tylko cztery. Z kolei podczas prezentacji polskich sportowców pokazano mapę Polski, w której granicach znalazł się obwód kaliningradzki - pisze TVN24.
Igrzyska odbywają się pierwszy raz w Rosji, to największe wydarzenie międzynarodowe w tym kraju od upadku Związku Radzieckiego.
Do Soczi kibicować jadą m.in. Krystian Jasiejko i jego córka Karolina z podpyrzyckich Kozielic. - Będąc na igrzyskach człowiek zapomina o pracy. Wszyscy ludzie są życzliwi - mówi pan Krystian.
Dziennikarz sportowy Andrzej Zydorowicz liczy na medale. - Nie wyobrażam sobie, żeby któryś z polskich skoczków nie stanął na podium. Przede wszystkim liczę na Kamila Stocha. Treningi traktowałbym ostrożnie, bo to zupełnie co innego niż zawody, gdzie jest pełna mobilizacja - mówi Zydorowicz.
Kamil Stoch będzie skakał w niedzielę. W igrzyskach bierze udział 59 zawodników z Polski.
Pasażer tureckich linii lotniczych próbował uprowadzić samolot. Oświadczył, że na pokładzie jest bomba i zażądał zmiany kursu na Soczi.
Piloci zachowali zimną krew i lądował awaryjnie w Istambule. Maszyna była eskortowana. Informację podaje TVN24, powołując się na tureckie media. Niedoszły porywacz jest Ukraińcem, był pijany, został zatrzymany na lotnisku.
Zobacz serwis olimpijski.
/Foto Olimpik/x-news /Foto Olimpik/x-news
Około 20:00 rosyjska tenisistka Maria Szarapowa - jako pierwsza - niosła olimpijski ogień. Wcześniej stuletnia flaga igrzysk została wciągnięta na maszt. Hymn olimpijski wykonała śpiewaczka operowa Anna Netrebko. Olimpijski znicz zapalili: łyżwiarka figurowa Irina Rodnina i hokeista Władisław Trietjak.
Podczas ceremonii otwarcia, która odbyła się na stadionie zbudowanym na wybrzeżu Morza Czarnego, wystąpiły dziesiątki artystów, był chór, balet, pokazy świetlne i fajerwerki. Pojawili się szefowie państw i najlepsi sportowcy. 40 tysięcy ludzi zobaczyło widowisko ukazujące historię Rosji od średniowiecza.
Nie obyło się bez wpadek. Najpierw nie zadziałała instalacja i zamiast pięciu kół olimpijskich, zapaliły się tylko cztery. Z kolei podczas prezentacji polskich sportowców pokazano mapę Polski, w której granicach znalazł się obwód kaliningradzki - pisze TVN24.
Igrzyska odbywają się pierwszy raz w Rosji, to największe wydarzenie międzynarodowe w tym kraju od upadku Związku Radzieckiego.
Do Soczi kibicować jadą m.in. Krystian Jasiejko i jego córka Karolina z podpyrzyckich Kozielic. - Będąc na igrzyskach człowiek zapomina o pracy. Wszyscy ludzie są życzliwi - mówi pan Krystian.
Dziennikarz sportowy Andrzej Zydorowicz liczy na medale. - Nie wyobrażam sobie, żeby któryś z polskich skoczków nie stanął na podium. Przede wszystkim liczę na Kamila Stocha. Treningi traktowałbym ostrożnie, bo to zupełnie co innego niż zawody, gdzie jest pełna mobilizacja - mówi Zydorowicz.
Kamil Stoch będzie skakał w niedzielę. W igrzyskach bierze udział 59 zawodników z Polski.
Pasażer tureckich linii lotniczych próbował uprowadzić samolot. Oświadczył, że na pokładzie jest bomba i zażądał zmiany kursu na Soczi.
Piloci zachowali zimną krew i lądował awaryjnie w Istambule. Maszyna była eskortowana. Informację podaje TVN24, powołując się na tureckie media. Niedoszły porywacz jest Ukraińcem, był pijany, został zatrzymany na lotnisku.
Zobacz serwis olimpijski.
/Foto Olimpik/x-news /Foto Olimpik/x-news

Radio Szczecin