Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Meksykański żaglowiec Cuauhtémoc zacumował w Gdyni kilka dni po tym, jak wypłynął ze Szczecina po finale regat The Tall Ships Races. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Meksykański żaglowiec Cuauhtémoc zacumował w Gdyni kilka dni po tym, jak wypłynął ze Szczecina po finale regat The Tall Ships Races. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Kibice Ruchu Chorzów chcą niższych kar za awanturę na gdyńskiej plaży z udziałem marynarzy z meksykańskiego żaglowca Cuauhtémoc. Jak informuje PAP, siedmiu skazanych złożyło odwołania od wyroków bezwzględnego więzienia. We wtorek w Gdańsku ruszył proces apelacyjny.
W styczniu sąd skazał kibiców piłkarskiego klubu za pobicie żeglarzy z Meksyku. Mężczyźni mieli spędzić w więzieniu od roku i dziesięciu miesięcy do ponad dwóch lat. Zdaniem ich obrońców, wyroki są zbyt surowe.

Kibice przyznają, że są winni udziału w bójce, ale chcą kary w zawieszeniu. Argumentują, że do bijatyki włączyli się dopiero po tym, jak usłyszeli okrzyk "biją naszych" sądząc, że to oni są ofiarą ataku.

Podkreślają również, że padli ofiarą nagonki, a media i niektórzy politycy już dawno wydali wyrok w tej sprawie.

Do awantury doszło 18 sierpnia ubiegłego roku. Meksykański żaglowiec Cuauhtémoc zacumował w Gdyni kilka dni po tym, jak wypłynął ze Szczecina po finale regat The Tall Ships Races.

Bójka wywiązała się między marynarzami a kibicami Ruchu Chorzów, którzy przyjechali do Gdyni na mecz z Arką.

Według świadków, to Polacy byli agresywni. Kibice zapewniali jednak, że stanęli w obronie kobiety, którą Meksykanie mieli zaczepiać.
Relacja Jarosława Gowina.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty