Rosyjski myśliwiec Su-27 o sześć metrów minął amerykański samolot zwiadowczy RC-135. Do incydentu doszło 7 kwietnia w rejonie obwodu kaliningradzkiego, ale amerykańskie siły powietrzne poinformowały o nim dopiero teraz - podaje TVN24.
Waszyngton zapowiada, że chce na ten temat porozmawiać z Moskwą. Rosjanie tymczasem tłumaczą, że ich pilot podleciał blisko, by zidentyfikować obcą maszynę.
To kolejny incydent z udziałem rosyjskich samolotów. Od początku kryzysu na Ukrainie Moskwa testuje czas reakcji sił powietrznych państw NATO, wysyłając swoje samoloty w pobliże ich granic.

Radio Szczecin