Jeśli wygramy wybory, to córka premier Kopacz nie będzie musiała emigrować z kraju - mówi kandydatka Zjednoczonej Lewicy na premiera.
Barbara Nowacka gwarantuje bowiem, że jeśli jej koalicja wygra wybory, to wynagrodzenie minimalne będzie na poziomie 2,5 tysiąca złotych, znikną umowy śmieciowe, a do najniższych emerytur rząd dopłaci 200 złotych.
- Nie będziemy prowadzić staromodnej polityki gospodarczej i nie będziemy rozdawać miejsc pracy dlatego, że ktoś jest w jakiejś partii. Kompetencjami będziemy obsadzać stanowiska, gospodarka będzie nowoczesna i innowacyjna, a Polska będzie wspólna, a nie tylko i wyłącznie konserwatystów - podkreślała Nowacka.
25 października dowiemy się czy wyborcy dadzą szanse Barbarze Nowackiej na realizacje obietnic, bowiem tego dnia odbędą się wybory. Według ostatniego sondażu CBOS Zjednoczona Lewica może zdobyć sześć procent głosów.
- Nie będziemy prowadzić staromodnej polityki gospodarczej i nie będziemy rozdawać miejsc pracy dlatego, że ktoś jest w jakiejś partii. Kompetencjami będziemy obsadzać stanowiska, gospodarka będzie nowoczesna i innowacyjna, a Polska będzie wspólna, a nie tylko i wyłącznie konserwatystów - podkreślała Nowacka.
25 października dowiemy się czy wyborcy dadzą szanse Barbarze Nowackiej na realizacje obietnic, bowiem tego dnia odbędą się wybory. Według ostatniego sondażu CBOS Zjednoczona Lewica może zdobyć sześć procent głosów.

Radio Szczecin