W Polsce czekamy na rozpoczęcie ciszy wyborczej i niedzielne głosowanie, a już w sobotę do urn pójdą nasi rodacy zamieszkali w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na różnicę czasową wybory w USA zawsze odbywają się dzień wcześniej.
Praktycznie w każdym skupisku amerykańskiej Polonii będzie można głosować. Lokalne wyborcze pracować będą od Nowego Jorku, poprzez Waszyngton, Florydę, Texas, Arizonę i Kalifornię. Najwięcej - bo 12 komisji, zorganizowano w Chicago.
Do wzięcia udziału w wyborach Polaków z USA szeroko zachęcał nasz jedynak grający w lidze NBA zawodnik Washington Wizards - Marcin Gortat.
- Uważam, że należy iść głosować. Każdy z nas powinien mieć to we krwi. Jesteśmy ludźmi, którzy dużo narzekają, więc jeśli chcemy coś zmienić to powinniśmy iść i głosować. Ja osobiście pójdę i zachęcam innych ludzi do tego, by głosowali - namawia Gortat.
W całych Stanach Zjednoczonych do głosowania w polskich wyborach parlamentarnych zarejestrowało się 27 tysięcy osób.
Do wzięcia udziału w wyborach Polaków z USA szeroko zachęcał nasz jedynak grający w lidze NBA zawodnik Washington Wizards - Marcin Gortat.
- Uważam, że należy iść głosować. Każdy z nas powinien mieć to we krwi. Jesteśmy ludźmi, którzy dużo narzekają, więc jeśli chcemy coś zmienić to powinniśmy iść i głosować. Ja osobiście pójdę i zachęcam innych ludzi do tego, by głosowali - namawia Gortat.
W całych Stanach Zjednoczonych do głosowania w polskich wyborach parlamentarnych zarejestrowało się 27 tysięcy osób.

Radio Szczecin