Związkowcy PKP Cargo zapowiedzieli, że 9 listopada rozpoczną ogólnopolski protest, który zacznie się na południu kraju i następnie stopniowo obejmie całą Polskę.
Strajk to reakcja na fiasko negocjacji podwyżek z władzami spółki. Związkowcy domagają się 250 złotych netto, tymczasem zarząd spółki wyraził zgodę jedynie na 110 złotych.
Czy dojdzie do akcji protestacyjnej? - Wszystko zależy od tego, czy zarząd spółki spełni w tym tygodniu żądania związków zawodowych - mówi Michał Grzewko, przewodniczący zachodniopomorskiej sekcji międzyzakładowej organizacji związkowej PKP Cargo. - Trudno rozszyfrować czy się dogadają.
- W kręgach związkowych nie ma jednomyślności - dodaje Grzewko. - Ze swojego długoletniego doświadczenia wnioskuje, że nie będzie strajku. Kłamstwem jest twierdzenie, że będzie solidarność i pracownicy staną z automatu.
PKP Cargo to drugi, zaraz po Deutsche Bahn, największy kolejowy przewoźnik towarowy w Europie. Aktualnie zatrudnia około 22 tysięcy ludzi.
Pracownicy spółki w zależności od zajmowanego stanowiska zarabiają od 1800 do 5 tysięcy złotych netto. Spółka w zeszłym roku wypracowała 276 mln złotych zysku.
Listopadowy strajk ma potrwać do skutku, czyli wywalczenia przez związkowców podwyżek płac.
Czy dojdzie do akcji protestacyjnej? - Wszystko zależy od tego, czy zarząd spółki spełni w tym tygodniu żądania związków zawodowych - mówi Michał Grzewko, przewodniczący zachodniopomorskiej sekcji międzyzakładowej organizacji związkowej PKP Cargo. - Trudno rozszyfrować czy się dogadają.
- W kręgach związkowych nie ma jednomyślności - dodaje Grzewko. - Ze swojego długoletniego doświadczenia wnioskuje, że nie będzie strajku. Kłamstwem jest twierdzenie, że będzie solidarność i pracownicy staną z automatu.
PKP Cargo to drugi, zaraz po Deutsche Bahn, największy kolejowy przewoźnik towarowy w Europie. Aktualnie zatrudnia około 22 tysięcy ludzi.
Pracownicy spółki w zależności od zajmowanego stanowiska zarabiają od 1800 do 5 tysięcy złotych netto. Spółka w zeszłym roku wypracowała 276 mln złotych zysku.
Listopadowy strajk ma potrwać do skutku, czyli wywalczenia przez związkowców podwyżek płac.

Radio Szczecin