12-latek zastrzelił swojego kolegę z myśliwskiej strzelby ojca. Do tej tragedii doszło niedaleko Żywca na Śląsku.
Najlepsi przyjaciele bawili się bronią ojca jednego z nich w ogrodzie, w pewnym momencie jeden strzelił drugiemu w głowę.
Ojciec miał pozwolenie na broń, nie wiadomo dlaczego dziecko miało do niej dostęp. Obie rodziny są pod opieką psychologów.
Ojciec miał pozwolenie na broń, nie wiadomo dlaczego dziecko miało do niej dostęp. Obie rodziny są pod opieką psychologów.

Radio Szczecin