Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość nie zrealizuje obietnicy wyborczej - 500 złotych na dziecko - będzie pozew zbiorowy - zapowiada mecenas Roman Giertych.
W programie TVN24 "Kropka nad i... ", były wicepremier koalicyjnego rządu PiS-LPR-Samoobrony podkreślił, że on sam pieniądze przekaże na cele społeczne, ale wesprze te rodziny, które będą się domagały obiecanego wsparcia.
- Mam czwórkę małych dzieci. Jeżeli PiS w styczniu przyszłego roku nie wypłaci pieniędzy, to zorganizuję dla wszystkich chętnych pozew zbiorowy wobec partii Prawa i Sprawiedliwości. Bo nie było takiej sytuacji w polskiej historii, żeby partia, która coś obiecuje, miała możliwość jej realizacji. Dzisiaj PiS ma wszystko - komentuje Giertych.
Według zapowiedzi szefa klubu parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka, wprowadzenie programu 500 plus jest realne od kwietnia przyszłego roku.
Prawo i Sprawiedliwość proponuje, by rodzice otrzymywali 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko aż do ukończenia 18. roku życia. Najuboższe rodziny w Polsce miałyby otrzymywać rządową dotację już na pierwsze dziecko.
- Mam czwórkę małych dzieci. Jeżeli PiS w styczniu przyszłego roku nie wypłaci pieniędzy, to zorganizuję dla wszystkich chętnych pozew zbiorowy wobec partii Prawa i Sprawiedliwości. Bo nie było takiej sytuacji w polskiej historii, żeby partia, która coś obiecuje, miała możliwość jej realizacji. Dzisiaj PiS ma wszystko - komentuje Giertych.
Według zapowiedzi szefa klubu parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka, wprowadzenie programu 500 plus jest realne od kwietnia przyszłego roku.
Prawo i Sprawiedliwość proponuje, by rodzice otrzymywali 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko aż do ukończenia 18. roku życia. Najuboższe rodziny w Polsce miałyby otrzymywać rządową dotację już na pierwsze dziecko.

Radio Szczecin