Nie tysiące nielegalnych imigrantów, a słaba reakcja niemieckich władz na ich przybycie powinna zaskakiwać. Według niemieckiego dziennika "Die Welt", rząd Angeli Merkel zignorował ostrzeżenia agencji zajmującej się ochroną zewnętrznych granic Unii Europejskiej.
Jak informuje gazeta, już w marcu szef Frontexu ostrzegał niemiecki rząd przed możliwym rekordowo dużym napływem liczby uchodźców z Bliskiego Wschodu. W czerwcu Fabrice Leggeri raportował z kolei o dużym wzroście liczby nielegalnych przekroczeń granicy grecko-tureckiej. Ta w porównaniu do zeszłego roku wzrosła ponad pięciokrotnie. Niemieckie MSW było też alarmowane o setkach tysięcy osób, które mogą uciekać z Libii i Kosowa. Według "Die Welt" rząd nie informował o tych ostrzeżeniach władz lokalnych. Przez to kraj nie był przygotowany na napływ tysięcy migrantów.
Według szacunków, w 2015 roku do Niemiec może przedostać się nawet milion nielegalnych przybyszów. Polska ma przyjąć około siedmiu tysięcy uchodźców. Mają oni trafić nad Wisłę w przyszłym roku.
Według szacunków, w 2015 roku do Niemiec może przedostać się nawet milion nielegalnych przybyszów. Polska ma przyjąć około siedmiu tysięcy uchodźców. Mają oni trafić nad Wisłę w przyszłym roku.

Radio Szczecin