Czeska prokuratura oskarżyła w czwartek polskiego kierowcę samochodu ciężarowego o spowodowanie w lipcu kolizji z pociągiem Pendolino koło miejscowości Studénka - podaje portal TVN24. Zginęły wtedy trzy osoby.
Proces rozpocznie się prawdopodobnie w grudniu lub w styczniu. Wcześniej sąd ma podjąć decyzję w sprawie ewentualnego przedłużenia tymczasowego aresztu Polaka.
22 lipca polska ciężarówka z ładunkiem blachy wjechała na przejazd kolejowy, mimo że zapory były już opuszczane i pulsowało czerwone światło ostrzegawcze. W ciężarówkę uderzył pociąg Pendolino jadący z prędkością 142 km/h. Zginęło trzech pasażerów pociągu. Polak nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
22 lipca polska ciężarówka z ładunkiem blachy wjechała na przejazd kolejowy, mimo że zapory były już opuszczane i pulsowało czerwone światło ostrzegawcze. W ciężarówkę uderzył pociąg Pendolino jadący z prędkością 142 km/h. Zginęło trzech pasażerów pociągu. Polak nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin