W odwecie za zamach - Francja w nocy zbombardowała syryjską Rakkę, czyli miasto uznawane za stolicę Państwa Islamskiego.
W nalotach brało udział 12 samolotów, w tym 10 myśliwców bombardujących, które zrzuciły na terenie Syrii kilkadziesiąt bomb. Francuskie lotnictwo zniszczyło m.in. centrum dowodzenia islamistów, skład amunicji, a także punkt rekrutacyjny i szkoleniowy dżihadystów.
Maszyny startowały z lotnisk w sprzymierzonych Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii. Zdaniem ekspertów do bombardowania pozycji państwa Islamskiego, Francuzi użyli wszystkich sił, jakie zgromadzili w tej części półwyspu arabskiego.
Kilkadziesiąt godzin wcześniej podobnych nalotów dokonali Amerykanie, którzy na bombach, które zrzucili na pozycje islamistów, umieścili napisy w języku angielskim - "From Paris, with love" - które można przetłumaczyć jako "serdeczne pozdrowienia z Paryża".
Rakka to 200-tysięczne miasto w północnej Syrii, które od ponad półtorej roku kontrolowane jest przez ISIS. Według doniesień francuskich mediów to właśnie tam powstał szczegółowy plan ataków terrorystycznych, które w ubiegły piątek wstrząsnęły całą Francją. W ich wyniku zginęły 132 osoby, 350 zostało rannych, z czego ponad 90 jest w stanie krytycznym i walczy o życie.
Maszyny startowały z lotnisk w sprzymierzonych Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii. Zdaniem ekspertów do bombardowania pozycji państwa Islamskiego, Francuzi użyli wszystkich sił, jakie zgromadzili w tej części półwyspu arabskiego.
Kilkadziesiąt godzin wcześniej podobnych nalotów dokonali Amerykanie, którzy na bombach, które zrzucili na pozycje islamistów, umieścili napisy w języku angielskim - "From Paris, with love" - które można przetłumaczyć jako "serdeczne pozdrowienia z Paryża".
Rakka to 200-tysięczne miasto w północnej Syrii, które od ponad półtorej roku kontrolowane jest przez ISIS. Według doniesień francuskich mediów to właśnie tam powstał szczegółowy plan ataków terrorystycznych, które w ubiegły piątek wstrząsnęły całą Francją. W ich wyniku zginęły 132 osoby, 350 zostało rannych, z czego ponad 90 jest w stanie krytycznym i walczy o życie.

Radio Szczecin